poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Zimowy outfit

 Pomyślałam, że skoro to już ostatnie zapewne dni zimy w tym roku :) to trzeba ją pożegnać miło i serdecznie, by przypadkiem nie chciała zrobić nam na złość i pozostać na dłużej..
Więc: zimie już dziękujemy i przedstawiamy Wam nasz "outfit".
Zauważyłam jakąś dziwną zależność: im Lenuszka jest starsza, tym bardziej boję się o jej zdrowie i cieplej ubieram. W poprzednią zimę biegałyśmy na długie, nawet kilkugodzinne  spacery, Małej zakładałam normalnie ubranko, w którym chodziła po domu i na to kombinezon, lub cieplejszy welurkowy pajac i na to kombinezon, i pod kocykiem w gondoli przesypiała cały czas. A w tym roku, jak nie ubiorę w kilku warstw, nie zapakuję do śpiwora tak, że bida się prawie ruszyć nie może to drżę ze strachu o jej zdrowie. Czy ten mój "stan" będzie się pogłębiał...? Hmmm..już współczuję Lenie kolejnej zimy.. :D



czapka, legginsy: h&m
kurtka pikowana: Next
kamizelka: Next
buty: Zara
szal: mama :)
I oczywiście bez rękawiczek, bo żadnych Lena nie akceptuje 










 I drugi zestaw:
czapka: h&m
szalik: pepco :)
kurtka: Next / SH
spodnie: od innego kombinezonu "no name"
buty: Bartek
Proszę zwrócić uwagę na dwie pary rękawiczek. Jedna większa ( czerwone) wiszą sobie bo pasowały nam do kompletu, natomiast strasznie denerwują moje dziecię. Drugie: h&m, nie pasują nam do niczego, ale najdłużej utrzymują się na rękach ze względu na mały rozmiar. Dłużej tzn do 10 min. Lepszy rydz niż nic :)

cdn..






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz