czwartek, 29 sierpnia 2013

Stare nowości, nowe starocie :)

 
Wspominałam już, że zmieniamy się dla Was. Idzie powoli, bo sezon ogórkowy, wakacje, urlopy. Ale teraz przyspieszymy. Wiele ostatnio pisze się, a właściwie piszą hejtersi, o tym jakie to zło, pokazywanie dziecka w różnych dziwnych sytuacjach z ich życia. Jak zauważyliście, u nas nie ma szczegółów z życia. Nie żeby nic ciekawego w nim się nie działo. Nie dlatego też że temat kupek, siusiania i innych takich był dla nas tematem tabu, lub nas omijał. Kupa pływająca w wannie chyba każdą mamę raz w życiu przynajmniej zaskoczyła :) My z założenia chcemy być blogiem modowym. Ale liczy się dla nas Wasze zdanie. Jeśli więc macie jakieś oczekiwania, porady, chcecie by na blogu czegoś było więcej lub mniej, podzielcie się tym z nami. W komentarzach, w mailach, jakkolwiek :)
Jedną rzecz Wam jednak zdradzimy już teraz. Do tej pory właściwie każda stylizacja była unikatowa, każde ubranie pokazane tylko jeden raz na blogu. Rzadko zdarzało nam się pokazać którąkolwiek rzecz drugi raz, nie licząc dodatków. Jeśli coś się powtarzało to była to "baza", która stanowiła jakby tło. Ale przecież czasami w naszych szafach i szczególnie w szafach naszych dzieci, które wyrastają z ubrań baaardzo szybko, nie mamy wielu możliwości wyboru. Dlatego stworzymy oddzielną zakładkę gdzie będziemy zamieszczać stylizacje składające się z ubrań już "użytych" w poprzednich stylówach. By pokazać z czym i jak inaczej można łączyć ubrania. Bo każde ubranko ma...wiele twarzy... :)
I tak na początek coś, co mnie kojarzy się troszkę ze stylem lat dwudziestych, głównie ze względu na opaskę i wielki kwiat tuż nad uchem. Wbrew pozorom to najlżejsza opaska z kolekcji Lenki. Kwiatek jest wykonany z bardzo cienkiego, lekkiego materiału.  Bluzeczkę z Mamamore już poznaliście TU. Uwielbiamy ją. Często jest u nas w użyciu :) Jeśli macie na nią chrapkę- w naszym konkursie do wygrania bon do Mamamore na 150zł!! :) Do tego spodnie kupione jeszcze w zeszłym roku, które "wystąpiły" TU i ponczo z SH pod chmurką, na krakowskim Kazimierzu, wykorzystane TU. Jak Wam się podoba taki przedjesienny outfit? :)





















Lenka ma na sobie:
ponczo- Gymboree z krakowskiego "Żyda" :)
bluzeczka- Mamamore
spodnie, buty- Zara
opaska- DIY

wtorek, 27 sierpnia 2013

Konkurs: "Życzenia dla Lenki"- WYNIKI!!


 Kochani moi!
bardzo dziękujemy za wszystkie "laurki" dla Lenki.  Kreatywność Wasza nie ma granic! :)
Ciężko byłoby wybrać zwycięzcę nawet jeśli w konkursie wzięłyby udział tylko 3 osoby... :) Wszystkim baaaardzo dziękujemy!!! Wybaczcie! Nagrody były tylko dwie. Ale macie szansę na inne nagrody w drugim konkursie ;)
Tak więc by nie być stronniczą, szanowne jury ( bez mojego udziału praktycznie) orzeka iż:
The Winner is.....

I NAGRODA
nocleg w cudownym apartamencie od TUPolecam-> https://www.facebook.com/TuPolecamTurnau?fref=ts , którzy bez słowa zdecydowali się ufundować dla Was tą nagrodę!!!! Bardzo dziękujemy!!!!!!
 i 
sesja u znanej wszystkim Oli Ohirko :) -> https://www.facebook.com/OlaOhirkoFotografiaDziecieca?fref=ts

Ilona Kowalczyk



II NAGRODA
 sesja fotograficzna z FotoPaletą- sami zobaczcie jakie  cuda od nich "wychodzą"->
https://www.facebook.com/Fotopaleta?fref=ts ; www.fotopaleta.pl

Kamila Gajzner



W sprawie sesji proszę o kontakt ze sponsorami. Ja wkrótce wyślę im maila.
7 września odbywa się też Kraków ŁAŁ i...Spotkanie Mam Blogerek :)  Tak więc zapraszamy!!! :)
Drodzy Sponsorzy!!! 
WIELKIE "DZIĘKUJĘ"
..Kto organizuje konkursy sam wie jak czasami ciężko o "WAS"...




sobota, 24 sierpnia 2013

Sporty elegance :)


Bardzo lubię taki styl u dorosłych. Sportowa elegancja. Kojarzy mi się to ze stylem bogatych mieszkańców Monaco :) A poważnie: Lenka w tym stroju zrobiła furorę. Odwiedziliśmy dzisiaj m.in Targi Mother&Baby.  Dużo ludzi, dużo dzieci. Dużo porad. I dużo....brzuchatek. I jak tak patrzy człowiek na nie wszystkie to aż...zazdrości...Bo to naprawdę fajny czas w życiu kobiety. Taki beztroski trochę, szczęśliwy. Dla mnie ciąża mimo obaw, zagrożeń, lęków była jakby "adwentem"..Oczekiwaniem na przyjście mojego dziecka. Tego Cudu przez duże "C". Nieważne już teraz są cienie tego okresu...Ja pamiętam tylko blaski. Nikt Ci nie powie, że nie możesz zjeść pączka po obfitym obiedzie, bo wszerz urośniesz co najwyżej. Nikt nie obgada odrostów na włosach, bo przecież w ciąży się nie farbuje. Nawet co milszy miejsca ustąpi w autobusie, a jak już padniesz to wszyscy otoczą troską i opieką. W aptece Pani obsłuży bez kolejki. Przebadają lepiej niż zwykle. A jak gafę palniesz, zawsze możesz zasłonić się faktem, że w ciąży szare komórki się obkurczają ( potwierdzone badaniami) :) Talii osy mieć nie musisz. Nawet nie powinnaś. I uzależnienie od kwaśnych śmiejżelków i 7days'ów każdy zrozumie. Nawet Pan Tata, który cierpliwie po nie biegać musi. A jak za mało przyniesie, albo smak nie Twój ulubiony i biednemu się dostanie, to na hormony zawsze winę zrzucić możesz. No bo Ty przecież nigdy byś tak normalnie Go nie potraktowała :D
No jak tu nie kochać tego stanu?! Siostrzyczko! Zazdroszczę! :*
Tak, tak. Bo wkrótce ciocią po raz trzeci się stanę. Moja młodsza siostra pierwszy raz Mamą zostanie...Aż się wzruszam na myśl samą. I instynkt jakiś nadmierny ten macierzyńskim zwany mi się ujawnia, jak ją widzę. Mędrkować bym chciała. Rad udzielać. Tłumaczyć. Wyjaśniać. Bo ja taka doświadczona! Bo tyle wiem! Tyle przeżyłam! No czyż mi drugiego dziecka nie trzeba? Powiedzcie sami? :)
A co do stylizacji dzisiejszej. Na Targach ludzie zaczepiali, że śliczna, w Galerii Matka Lenkowa spodnie mierzyła. Wychodzi z przymierzalni, a tu 5 osobowa rodzina na nas czeka. Bo Pani chciała Lenkę raz jeszcze zobaczyć, bo taka cudna. Zgłupiałam. Ale każda matka wie jakie to miłe i jak łechce naszą próżność :) No i sam Pan Jacyków powiedział, że odstrzelona fajnie i fotkę pozwolił na blogu zamieścić. Tak więc zobaczcie sami. Bo ilu ludzi tyle gustów... :)


























Lenka ma na sobie:
spodnie- Tape à l'oeil
koszula- Zara
kurteczka- Reserved Kids
buty- Zara
czapeczka- United Colors of Benetton
szal- Zara