czwartek, 22 sierpnia 2013

Baby in black


Stylizacja przypadkowa. Z kategorii:" bierzemy co pod ręką" :) W sumie nie miała wylądować na blogu, ale..zainspirowała mnie Pani z osiedlowego "zieleniaka", która to na widok Lenki z ciekawością i troską wyskoczyła z pytaniem:" a co to się stało...?" Znając Pana Tatę, który częściej ode mnie odwiedza ten sklepik i poznając Lenkę patrzyła na nas jakby chciała zapytać:" żałoba?" No dobrze, Matka Lenkowa również ubrana była...cała na czarno, ale to dlatego, że lubię. I że szybkie wyjście do sklepu było, po warzywa na zupę. Panią uspokoiłam:" nikt mi nie umarł, wszyscy świetnie się mają, my również. I właśnie dla takich reakcji "czarne"zakładamy. Bo nie musi dziecko tylko w różach..." :D
Wspominałam już kiedyś, że noszenie Lenki w chuście i różne na to reakcje ludzi, spowodowały, że jakby język mi się wyostrzył? :)
Tak więc jest: spodnium, kardigan i czarne kalosze zwane u nas GUMIAKAMI:P które kocham za ich kolor :)
Jest też 1000 lajków na FB. Tak więc SERDECZNE DZIĘKI za każdego z Was, za dobre słowo, za uśmiech i poczucie "wspólnoty" jakkolwiek to brzmi :D
A teraz czekam na krytykę za ubieranie dziecka w tym żałobnym kolorze ;)

























Lenka ma na sobie:
spodnium/ kombinezon- Name it
sweterek- Kappahl
kalosze- Zara
apaszka- uliczny kramik:)

18 komentarzy:

  1. Zapraszam serdecznie na moja strone ;))

    https://www.facebook.com/pages/Bianka-handmade/582734815105018?fref=ts&refid=18&ref=m_notif&notif_t=group_comment

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nie skrytykuję, bardzo mi się podoba :) tez mam teraz na jesień kilka ubranek dla córeczki w czerni - lubię i już - nie musi być ciągle róż ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. a niech sobie gadają co chcą ja lubię dzieciaki w czarnym kolorze!!!
    Lenka wygląda jak dla mnie rewelacyjnie :)
    pozdrawiamy http://sheismylittleprincess.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie zachwyciłaś!
    Dziękuję Ci za odwagę. serdecznie pozdrawiam. Irena

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi sie podoba, sama nie stronnie od czarnego koloru w garderobie swojej coreczki.
    Odpowiednio podany dodaje charakteru kreacji :)
    Lenka wyglada bardzo fajnie w tym zestawie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Gumiaki uwielbiamy :) zresztą też mamy obowiązkowo czarne :) Ja też uwielbiam czarny kolor i w szafie dziewczynek też gości :) Na szczęście jeszcze nikt nam kondolencji nie składał :)
    Pozdrawiam
    localauritaylenita.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. heh ludzie to mają fajne skojarzenia.
    Lena bardzo ładnie wygląda.
    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana! Przeczytałam komentarz jaki u mnie zostawiłaś, wzruszył mnie ogromnie bo bije tyle ciepła
    tyl serdeczności, a czasem w codzienności o to tak trudno.
    Dziękuje Ci za każdą literkę nawet najmniejszy przecinek bo ten wieczór stał się bardzo niezwykły!
    Już nie mogę się doczekać 7 września- obiecuje wyściskać i nie dam spokoju do końca
    spotkania!

    P.S ... a Lenka, Lenka to by nawet w liściach kapusty z tego zieleniaka wyglądała!
    Połączenie booooskie-bo taka klasyka i przełamana tym jeansem- ze aż miło się patrzy
    i mnie to żałoby nie przypomina! Do tego gumiaki i już przepadłam <3

    OdpowiedzUsuń
  9. dzisiaj polowałam na czarne leeginsy bądź spodnie i znalazłam w sklepie jedne... za małe :( już prawie byłam z nimi przy kasie, w pore się opamiętałam :)

    a Lenuś ślicznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Eee tam, kto by się przejmował. ;) Ja na każdym kroku słyszę, że moje dziecko takie szaro-bure...;) Aż bujnych loków nie mamy, to wszyscy pytają przy okazji czy to czasem nie chłopiec jest, bo w takich kolorach paraduje! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana zaloze sie, ze sprzedawczyni z zieleniaka to Pani w podeszlym wieku?
    Lenka czaruje i chocbys na nia "sukienke zakonnicy" ubrala i tak by wygladala slicznie.
    -
    Ciekawa jestem kto mial wiecej zabawy z rysowania kreda.
    Matka czy corka?

    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  12. u nas też są gumiaki i też jest dużo czarnego! a tak ładnej dziewczynki dawno nie widziałam : ) pozdrawiam Was gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  13. Najgorsze jest to, że w sklepach nie można dostać dla dziecka zwykłych czarnych rajstop, skarpet, podkolanówek, rękawic. Takich prostych, bez świecących dodatków, pasków, kotków i inn... No masakra jakaś. Kiedyś potrzebowałam dla córci rajstopki, to zrobiłam jej getry ze swoich skarpet.
    Kaloszki super!

    OdpowiedzUsuń
  14. Podoba mi się :) Mój styl ;) Mała modniara :D

    OdpowiedzUsuń
  15. gumiaki jakies takie toporne.. :/ radze rowniez wglebic sie w tajniki fotografii, lajki zobowiazuja, nie tylko do konkursow - tak mysle.. Wiele nieostrosci, (wiem, ruchliwe dziecko, znam to z wlasnego doswiadczenia, ale praktyka czyni mistrza), nawet dobrze kadrujesz, niektóre zdjecia niestety za jasne i uważaj na lampe blyskowa, zdjęcia są wtedy bardzo sztuczne, nieładne.. Fotografia wymaga troszkę cierpliwości i wytrwałośći. To była taka moja mała rada. A poza tym zapraszam do mnie :) http://remisie.blogspot.com/ P.S. kolor czarny też uwielbiam! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalosze może toporne, ale ukochane Lenki. Nie pozwala sobie odebrać, nosi po całym domu :) Mój blog nie jest blogiem o fotografowaniu, a o dziecięcej modzie. Wciąż obiecuję sobie podszkolić się w fotografii, ale ostatecznie wolę ten czas poświęcić Lence. Choć niektórzy też zatrudniają fotografa do fotek na bloga. Ja bawię się z Lenką tymi sesjami, i to jest najważniejsze dla mnie. Używam aparatu Nikon D90 i dwóch obiektywów. Lampy extra nie mam. A co do lajków: robię co w mojej mocy by każdy kto do nas zaglądnie raz, pozostał na dłużej. Stąd też pewnie kilkadziesiąt tysięcy wyświetleń mamy na liczniku po kilku miesiącach prowadzenia bloga :)
      Pozdrawiamy

      Usuń