czwartek, 24 października 2013

Jej Croolewska mość.. :)


 Są takie dni w życiu kobiety (również tej malutkiej :) kiedy to nie wypada założyć na siebie zdartych spodni, rozciągniętych swetrów, czy dresu... Są również takie miejsca, które wymagają od nas pewnego określonego stroju. Nie idziemy przecież na wesele, czy urodziny babci w legginsach, czy zdartych butach. Są i takie chwile, kiedy każda z nas, kobiet, chce poczuć się wyjątkowo, a odpowiedni strój może nam w tym pomóc :)  I bez względu na figurę, finanse, pochodzenie, status społeczny, gust, kulturę- lubimy tą naszą wyjątkowość pokazywać. Od małego. Każda mała dziewczynka marzy by stać się królewną.. Każda z nas, kobiet, choć raz w życiu, przebrana była za królewnę. Kulę do ucierania podkradałyśmy z kuchni, owijałyśmy folią aluminiową, koronę wycinałyśmy z tektury. Sukienkę najbardziej strojną wyciągałyśmy z szafy. I tylko stać na boki nie chciała. I taka "bogata" jak u księżniczek w bajkach nie była...
Dzisiaj już są. Spódniczki królewskie zwane "Tutu". Sama dłuuuugo nie miałam pojęcia, że tak się nazywają. Do momentu, aż na świat przyszła moja królewna- Lenka :) Od jakiegoś czasu poszukiwałam tutu dla Niej. Ale nie było to łatwe, w przypadku takiego malucha, który ledwo od ziemi odrósł, bo spódniczka, albo mocno ją "przytłaczała", albo sterczała za mocno na boki. Byłaby super na bal, ale nie na normalne wyjście nieco bardziej odświętne..Już w sumie zrezygnowałam z poszukiwań, aż trafiła w nasze ręce tutu od Croolewny. Spódniczka nie tylko jest świetnie skrojona, przez co daje możliwość małej dziewczynce biegać w niej również na "mniejsze okazje", tak by mama nie czuła się zawstydzona, że córkę przebrała, a nie ubrała. Ma jeszcze jedną zaletę: jest dwustronna :) Tak więc jedna kiecka, dwa oblicza. Dwie możliwości. Na różne okazje. Spódniczka fajnie się układa, ponieważ nie jest wykonana z samego tiulu. Podszyta jest dodatkową warstwą materiału ( nie mam pojęcia jak się on nazywa :) Chciałam ubrać ją Lence na urodziny i pokazać Wam ją wraz z fotkami z imprezy. Ale nie wytrzymałam :) Bo moja królewna w tutu rozkochała mnie w sobie kolejny raz...
Ja do tutu na co dzień, tzn na mniejsze okazje, zakładam uszyty przeze mnie elastyczny pasek, który nie tylko rewelacyjnie trzyma spódniczkę, poskramia ją, aby nie stała w stylu balowo- baletnicowym, to jeszcze dodaje uroku, gdy wyciągniemy jej kawałeczek ponad pas.  
Spódniczka sama w sobie jest bardzo "bogata" więc dobrałam zwykłą bluzeczkę kupioną w sieciówce do której doszyłam jednak kamyczki, aby nie wyglądała pidżamowo :)
I jeszcze jedna perełka, której nie miałam okazji Wam wcześniej pokazać. To jeszcze po- Hush'owa zdobycz, w której kocham Lenkę, choć Wam przedstawiam ją dzisiaj. To płaszczyk Lelui. Nie wiem czy znacie już tą markę,  ja ją uwielbiam za kompletnie "odjechane" pomysły, również, a może właśnie przede wszystkim dla dzieci. Podczas Hush'a Lenka miała stać się także posiadaczką sukienki Lelui, ale niestety sprzedały się na pniu.. :)  Czekamy na więcej i więcej...A Wy sami zobaczcie jak łączą tkaniny. Ja płaszczyk do spódnicy lub sukienki, przewiązuję w pasie, wtedy wygląda bardziej delikatnie i dziewczęco :) 
Jak podoba się Wam Nasza Królewska Mość...? :)


























 Lenka ma na sobie:
spódniczka tutu- Croolewna
bluzka- H&M + DIY mama :)
płaszczyk- Lelui
pasek- handmade mama:)
rajstopy- Calzedonia
buty- Zara






12 komentarzy:

  1. Lenka śliczna mała- a w tej spódniczce wygląda wspaniale. Podoba mi się że jest dwustronna

    OdpowiedzUsuń
  2. Jej Croolewska mość...wyglada iscie po krolesku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kłaniam się Jej Królewskiej Mości! Spódniczka absolutnie godna Królewny - super wybór. I do tego urok Lenki - po prostu ubersłodycz :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie od razu skojarzyło się ze style gothic :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jak królewna:) a ciekawa jestem jeszcze ja się prezentuje na drugiej stronie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Boszsz, ona jest cudna !!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam nie słodzić lecz powstrzymać się nie mogę :) Masz prześliczną córkę. A rośnie jak na drożdżach!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. 11 zdjęcie i to z oczkami do góry BAJKA śliczna mała dama "królowa balu" :) Pozdrawiam
    www.babyciuszkolandia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna baletnica! Spódniczka jest mega!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak na królewnę przystało - bosko!!!!!! Takiej z niej słodziak, że aż brak słów!

    OdpowiedzUsuń
  11. jestem tu pierwszy raz ale bardzo mi sie podoba :D bede wpadac pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń