wtorek, 15 października 2013

Konkurs Lenka dostaje, Lenka rozdaje! :D


 Kochani!!!
Do urodzin Lenki 1,5 miesiąca. Zaczynamy powoli przygotowania. 
Lenka nie tylko lubi dostawać,  równie mocno cieszy ją dawanie :)
Markę naszego sponsora zna pewnie każdy.
Należy się tu jednak kilka słów.
Wielu z Was pamięta pewnie McArthur'a sprzed lat. 
Niekoniecznie dobrze. Ze względu na markę czy jakość.
I kupując ostatnio buty jesienne byłam totalnie zaskoczona i jakością, wykonaniem i szczególnie designem butów tej marki. Ceny też są bardzo przystępne, szczególnie dla mam, których portfel jakimś cudem pustoszeje z prędkością światła :) 
Zachwalam choć nie jest to post sponsorowany;P
Ale wrażenie moje było tak wielkie, że chciałam by i ktoś z Was mógł się cieszyć z ich butów!
Dzięki Pani Magdzie udało się!!!
Mamę w butach McArthur zobaczycie w jednym z najbliższych postów. 
Póki co zapraszam na www.mcarthur.com.pl


Czas trwania:
15.10-13.11.2013 do 24:00

Warunki konkursu są bardzo proste:

1) "polubiamy" fanpage Lenkowo mi

2) "polubiamy" fanpage sponsora McArthur

3) udostępniamy plakat konkursowy (ten powyżej)

4) wpisujemy w komentarzu NA BLOGU- (pod tym postem) dlaczego akurat do Was mają lecieć buciki PODPISUJĄC SIĘ NAZWĄ UŻYTKOWNIKA Z FB- byśmy mogli upewnić się, że naprawdę nas lubicie ;P

5) nie odlubiamy kochani profilu organizatora i sponsora po zakończeniu konkursu, bo może mają pamięć fotograficzną, a przygotowują już kolejny konkurs CZYLI-> nie odbieramy sobie szans na kolejne wygrane ;P

ZWYCIĘZCA WYBIERZE JEDNE Z 52 MODELI BUCIKÓW, KTÓRE BĘDĘ WAM PRZEDSTAWIAŁA W NAJBLIŻSZYCH DNIACH :)

No i do dzieła!!!



42 komentarze:

  1. ;)... bo, chcialabym w Nich...
    Biegać, skakać, górki i góry zdobywać, na sniegu się przewracac... na uczelnię drogę w podskokach pokonywac, szaleć z córcia na dworze i nozki miec cieple, o każdej porze...
    Chcialabym je, oj chciala ;)
    Jolanta Chabzda

    OdpowiedzUsuń
  2. Dlaczego my/ja????
    Bo mamie przydałyby się jakieś wygodne buty do biegania za swoją dwuletnią pannicą :-) szpilki nie zawsze się sprawdzają, a jakieś fajne botki na płaskim to jest to czego trzeba :-) https://www.facebook.com/marta.biniszewska?ref=tn_tnmn , pozdrawiamy :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmm dlaczego mają trafić do mnie buciki przydałoby się przekonujące wyjaśnienie no ale cóż nie będę ściemniać chcemy nowe buciki by na spacerki chodzić ubrane wyjątkowo bo McArthur przyjaciel stópek zadba o wygodę i trwałość by moja córcia mogla w końcu się wyszaleć i nie martwiąc się że zaraz buty się rozlecą biegać bez przerwy usmiechając się promienie w złotą jesień :)
    Justyna Ostapiuk :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dlaczego do mnie mają trafić butki? Odpowiedź jest zadziwiająco prosta: nie mam butów na jesień/zimę! Non stop, czy słońce, czy deszcz - ja chodzę w zwykłych trampkach! Zawsze, kiedy tylko odłożę sobie trochę pieniędzy, idę zaszaleć i coś sobie kupić. I z czym wychodzę? Z kolejnym ubrankiem/zabawką dla Oliwki. Dlatego jestem przerażona faktem, że kiedy w końcu spadnie śnieg, ja nie będę miała co na stopy założyć!
    Ania Stachuła

    OdpowiedzUsuń
  5. Szafa opustoszała przed sezonem jesień\zima, a czas spacerów trwa calutki roczek- bez względu na warunki atmosferyczne i zmieniające się pory roku. Dlaczego ja mam dostać buciki Mc Arthur od Lenki? By zakończyć maminki Domi bez właściwego obuwia udręki! Monika Cora

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie by było mieć takie butki, zwłaszcza, że Oliwka ma już buciki na zimę to teraz kolej na mamusię, żeby miała w czym biegać po śniegu, lepić bałwana i mieć siłę na sanki :) a przy okazji mam urodzinki zaraz po Lence więc prezent jak znalazł, bo też jestem grudniowa dziewczyna a z racji że 3 z przodu się zaczyna okazja nie byle jaka ;) więc prezencik super! nie robiąc reklamy mam w swojej szafie kalosze mcarthur i są naprawdę rewelacyjne! Grudnik Katarzyna

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciocia w nowe buty wskoczy i z Lenką na pyszne lody wyskoczy :):) ależ jestem poetką ;)
    silviassib

    OdpowiedzUsuń
  8. Buty lubię, buty noszę
    klapki, trampki i kalosze.
    Kocham dużo butków mieć
    taki urok - piękna płeć. ;)
    Matka weszła na ich stronkę,
    no i koniec, wielkie love
    zakochała się tych stworach
    czarnych, szarych i we wzorach.
    Cała noc nie będzie spać
    tylko buty oglądać.
    Marzą jej się nowe cuda,
    bo te stare to już nuda.
    rozpadają się powoli,
    ale Matka dzielnie nosi.
    Będzie marzyć o tych nowych,
    może w snach jej kolorowych.
    wygra konkurs Lenusiowy :)))

    https://www.facebook.com/wioleta.skawinska



    OdpowiedzUsuń
  9. Trala...la...trala...la... jesień nadeszła zła...
    Buty od McArthura by się sprzydały...
    Tak się ucieszyłam jak Lenkowo nam ten konkurs pokazały...
    I jeszcze jakby uszczęśliwić mnie chciały...

    Te buty to moje marzenie...
    Długie trasy by ze mną pokonywały...
    Bo są stabilne i solidnie wykonane...
    Szyk, Klasę i Potencjał w sobie mają i oko przyciagają...
    Buty są ponadczasowe i będę dla mnie wyjątkowe...
    Będą na spacer, do pracy i nawet do tańca...
    W słońcu, deszczu i burzy ten bucik ciagle mi będzie służył...

    Buty są wyjątkowe- DLA MNIE PONADCZASOWE!

    OdpowiedzUsuń
  10. Buty chronią nóżki,
    butów nie noszą kózki,
    Buty frajdę sprawiają
    i dużo radości dają.
    W bucie noga jest seksowna,
    żadna inna nie pokona,
    But na zimę, wiosnę, lato,
    jesień, deszcz czy śniegu wiadro.
    But na kilometrów wiele, będzie moim przyjacielem.
    Gdy przez pola będę szła i śpiewała tra la la
    moja córa będzie biegła i patrzyła na mnie pewno,
    że wariatka jestem taka, no bo w butach taka draka.
    Nic mnie w nogę nie ukłuje,
    będę śpiewać, tańczyć zbóje.
    Takie to buciki fajne, nowoczesne, wygodniaste.
    Buty frajda dla kobiety a ja lubię być niestety,
    modnie i solidnie ubrana, bo już tak ja wychowana.
    To Lenkowo co mi dało, super konkurs wyskrobało,
    a buciki kochać będę, no bo jestem, jaka jestem ;)

    na fb Marysia Xsx. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Buty marki McArthur powinny trafić właśnie do mnie, bo wiem, że są to buty:

    M - odne
    C - enione za jakość

    A - trakcyjne
    R - ewelacyjnie wygodne
    T - rwałe
    H - ipnotyzujące fasonem
    U - nikalne
    R - ozsądne cenowo

    fb: Bernadetta Galas

    :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Witaj Lenko Kochana, mam na imię Ania, i mam tylko 3 miesiące więcej niż Ty. Mama mówiła mi, że Twoja mama pyta ją dlaczego do niej powinny trafić nowe buty. Ja powiem Ci dlaczego - bo moja mama biega od rana do nocy. Jak tylko wstanie to już biega po domu w ciapkach i pędzi kawusię sobie zrobić i sniadanko dla mnie i do zabawek, książeczek i do rysowania i jeszcze tatusiowi śniadanko do pracy i koszulkę świeżutką przygotować żeby ładnie wyglądał. Po śniadanku mamy wyjście nr 1-na zakupy, po marchewki, pietruszki, pomidory i takie tam, a potem wspólnie gotujemy i mamy moje ulubione wyjście nr 2-spacer :) A na spacerze szuru buru w lisciach, biegi za gołębiami, ucieczki przed pedzącym motorem, szalony bieg do najbiższego sklepiku po piciu i bułę, gonitwa na placu zabaw-od hustawki do zjeżdżalni i z powrotem i tak bez końca :)
    Moja mama szybko biega, głośno się śmieje i czasem zjeżdża ze mną na największej zjeżdżalni :)
    A jak wracamy do domu i jestem bardzo zmęczona to niesie mnie na rękach. I w domu znowu biega i zajmuje się takimi swoimi dorosłymi zabawami-odgrzewa mi obiadek, kładzie mnie do spanka, sprząta, prasuje i takie tam. A popołudniu mamy wyjscie nr 3 :) Czasem chodzimy z wizytą do łabędzi i kaczek, czasem gdzieś jedziemy tramwajem, czasem odwiedzamy którąś z cioć, czasem jeździmy na jakieś ciacho i kawkę albo to co lubię najbardziej- jedziemy po tatusia do jego pracy. I co? I mamcia cały czas jest na nóżkach, ja mogę być na rękach, w wózku, w rowerku, a mamcia na nóżkach. I wiesz co Lenko, ta moja mama to jeszcze do pracy chodzi. Wtedy to już pędzi jak szalona i ciągle powtarza mi:
    szybko Ania, szybko, bo się spóźnię, a jak wychodzi z domu to zawsze mówi: wrócę do Ciebie córeczko bardzo szybko.
    I zawsze wraca :) Pewnie Twoja mama też tak biega i też wieczorem pada na łóżko i mówi: nogi mi odpadają.
    I tak sobie właśnie pomyślalam, że jej pomogę i poproszę Cię żebyś szepnęła swojej mamie dlaczego to do mojej mamy Kasi powinny trafić te nowe buty. Żeby jej nogi nie odpadły, żeby mogła jeszcze ze mną trochę w nowych, wygodnych butach pobiegać. No i to chyba wszystko! Buziaki Lenko i do zobaczenia na jakimś spacerku nad Wisłą albo na smoczym placu zabaw :)

    na facebooku: Kasia Rajska Sz.

    OdpowiedzUsuń
  13. buciki dla nas... bo przed nami wielka przygoda z nauką chodzenia - dobry sprzęt niezbędny ;-) pozdrawiamy Rita i mama Gabriela Fejkie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ja wyjaśnię - jak niektórzy źle zrozumieli, że buciki dla mnie, dla mamy, cobym nadążyła jak Ritka zacznie biegać :-)

      Usuń
  14. I love boots !!! Po prostu :)
    Pozdarwiam
    Ola z Wiki, Maks i My ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fanie by było wygrać nowe butki. Moa córcia Lenka bardzo by się ucieszyła bo jak każda mało pannica uwielbia butki a w szczególności te mamy. Pozdrawiamy i całujemy Lenkę:)
    Zuzanna Gogołek

    OdpowiedzUsuń
  16. Natalia Nocuń - dlaczego akurat my ?
    Fajnie bylo by wygrac buciki :)
    Lubimy te marke :)
    Pozdrawiamy serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
  17. Dlaczego my ?
    Bucików na jesień nie mamy ,a adidaski co mamy już z nich wyrastamy :(
    Deichman nie ma nic dobrego, na McArthura teraz kolej :)

    Pozdrawiamy serdecznie
    Dorota Szulc

    fb Dorota Mączka
    https://www.facebook.com/dorota.maczka.7

    OdpowiedzUsuń
  18. W górach zima sroga.
    https://drive.google.com/file/d/0B2mVk6F-N4QJY1lKWXBubWVpUTQ/edit?usp=sharing
    My lubimy wędrować, więc nowe butki by się przydały pozdrawiamy :)
    https://www.facebook.com/bartekpabian.madzialesniowskapabian

    OdpowiedzUsuń
  19. Czemu akurat ja.. hm.. Córcia ma już cieplutkie buciki na swoja małą nożkę - Mama niestety nie ma czasu na zakupy., nie ma czasu też dla siebie, bo sama musi się borykać z każdym kolejnym dniem i walką o lepsze jutro..Dlatego dzisiaj postanowiłam w końcu coś zrobić dla siebie i spróbować powalczyć o buciki.
    ....Bo jak się nie ma szcześcia w miłości to może w konkursie....
    A druga sprawa w nowych ciepłych butkach na pewno spacerki bedą wygodniejsze, a co za tym idzie będe mogła dogonić w nich moja mała kochaną "uciekinierkę" :* POZDRAWIAMY

    OdpowiedzUsuń
  20. Chętnie byśmy przytulili bo zima się zbliża a my jeszcze nie wybraliśmy bucików dla synka..:) Kinga Sołtys

    OdpowiedzUsuń
  21. McArthur - często tam zaglądam by chociaż popatrzeć na te nowe wzory, kuszące kształtem buty. By poczuć zapach nowej skóry który unosi się po sklepie. Chciałabym przytulić każdą parę, nałożyć je na stopę. Gdybym była Kopciuszkiem to pragnęłabym by książę przyszedł ubrany w czarne martensy i przyklęknął na kolanie nakładając mi żółte martensy. Rozpusciłabym się na ich widok. Kosmiczna prawda jest taka że ja uwielbiam buty McArthur i chce je nosić. Pragnęłabym by moje uczucie będzie odwzajemnione. Przemierzać kilometry, zdobywać szczyty, przenosić córkę przez kałużę a po powrocie do domu spojrzeć na nie i delikatnie się uśmiechnąć do siebie myśląc "Ile dzisiaj przeszłyśmy". Oczami wyobraźni widzę jak córka siada przy nich próbując je założyć.
    Jadwiga Janus = Jad Janusz z FB pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Powód jest jeden... mamusine hobby - butoholizm - niestety został ostatnio zgładzony przez dziecioholizm, i mama kupuje wszystko dla dziecka a sobie zapomina... a przecież MATKA też człowiek i też czasem chce ładnie wyglądać. Bucikowa szafa opustoszała i stała się baardzo uboga.. a butoholizm musiał zejść na drugi plan niestety.

    Aneta Poniatowska - fb.

    OdpowiedzUsuń
  23. Dlaczego ja? bo :Lubię buty bo.......... co? lubię? nie, to za mało powiedziane, ja KOCHAM buty,
    wręcz na nowe wciąż choruję
    ciągle nowe zakupuję
    czy to płaskie czy wysokie
    z wielką ochotą je noszę
    czółenka, koturny,szpilki
    żółte, zielone, czy jak malinki
    trampki, adidasy, klapki, japonki
    z czubem, czy okrągłe jak oponki
    ja wszystkie nosić chcę
    i o nowych wciąż śnię
    buty moje ukochane
    myślę o Was juz nad ranem
    które na randkę, czy na spotkanie
    które do pracy, czy na bieganie
    ciąglę o nich myślę i przestać nie mogę
    no które jutro ozdobią mą nogę? :)
    juz wiem wybierzcie mnie :)
    Pati Kordalska

    OdpowiedzUsuń
  24. A Ja noszę buty McArthur-a i to głośno chwalę sobie ,
    bo najbardziej cieszą moją nie jedną nogę .
    Bo wygodne i niedrogie są te buty na każdą do przebycia przez nas drogę....
    Anna Czarna z FB :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Buciki dla mamy ciągle zabieganej, która butki swym trzem córom zakupiła, mężowi również, nawet pies dostał butki...ale mama jak to mama o sobie zapomniała. A pieniążki się rozeszły, a to na nową kurtkę dla starszej córy, i na inne bardzo potrzebne rzeczy...
    Tylko ciągle odsuwa swoje potrzeby na plan dalszy....
    Mariola Kiec

    OdpowiedzUsuń
  26. Kazda nowa para cieszy a te bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Lenka dostaje, Lenka rozdaje, a ja ustawiam się do blogowego candy z rękoma co zaciśnięte kciuki mają. Chcąc przypomnieć, tak w skrycie, po cichutku iż zima tuż tuż. Pragnąc kroczyć w jej stronę odważnie dobre buty potrzebne są dziś mi. Biegnąć do /z przedszkola, szukając szczęścia na parkowej alejce,bawić się w śniegu nad i pod. Na sanki, na śnieg i na świąteczne zakupy. Zabiorę McArthura buty parkę. Tak, tak one pomogą mi! Przetrwać zimowe przygody, śniegowego bałwana z nimi zrobię, zjadę na sankach w zimowy wieczór, wypiję grzane wino w ulubionej restauracji. Plany są, lecz co Lenka o tym myśli to dopiero okaże się w najbliższej listopadowej przyszłości!
    Joanna Pyzik :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Krótko - bo wszystkie mamusie również chcą być piękne i śliczne buciki chcą mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  29. OK!
    Zdecydowalam sie powalczyc o buciorki i ja! W koncu matce tez sie cos nalezy.
    A dlaczego? Bo sama sobie takowych nigdy nie kupie.
    Przeliczam kazda wydana zlotowke na mnie ..i mysle ile to bym mogla kupic nowosci za ta kwote dla syna....
    Zawsze ten pretekst wygrywa! :)
    Alicja Nowakowska
    pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  30. Od kiedy Asia mamą została,
    o swoich potrzebach gdzieś zapomniała.
    Kiedyś po sklepach ciągle biegała
    i nowe stroje wciąż kupowała.
    Lecz kiedy Hania się pojawiła
    To mamie w głowie tak zawróciła,
    że teraz tylko sklepy dziecięce
    mama odwiedza najczęściej.
    Nowa bluzeczka, spodnie, sukienka
    Szafa nie wytrzymuje – prawie pęka.
    Tata nie może już na to patrzeć,
    I każe mamie o siebie zadbać.
    Bo prawda taka,
    że matka przy córce już trochę nijaka.
    Stary płaszcz, buty też już nie nowe
    I beret stary jesienią na głowie.
    Tata nakazał o buty zawalczyć
    a jak wygramy dokupi i płaszczyk.
    Dlatego powalczyć zamiar mamy
    O buty, które tak uwielbiamy.
    Aby matka przy wózku piękna być mogła
    I w butach przez zimę kroczyć wygodnie.
    Bo McArthura dobrze znamy
    Trekkingowe buty od lat posiadamy.
    A teraz ciut elegancji by się przydało
    Mamusi, której ostatnio jej mało.
    Blog Lenkowy z przyjemnością czytamy
    I na fb do Was zaglądamy.
    Lenka inspiruje mamę Hani,
    Pięknymi swoimi stylizacjami.
    Dlatego od dawna przez nas lubiana,
    I po konkursie będzie czytywana.
    Do boju idziemy o buty dla mamy
    I ostrzegamy – łatwo się nie poddamy;)
    Na święta byłby prezent cudowny,
    Do płaszcza mieć parę butów modnych.
    Dlatego nasza trójka kciuki trzyma
    I wierzy, że mama te buty wygra:)

    na fb lubimy: Asia Jaroszek i tam plakat udostępniamy:)

    A Lenkę i mamę pozdrawiamy:)

    OdpowiedzUsuń
  31. „Dlaczego ja” powinnam wygrać?
    Bo moda to mój „Przepis na życie”, a ciemne, skórzane botki ze strony McArthura śnią mi się po nocach! Po godzinach muszę być niczym „Perfekcyjna Pani Domu”, więc wieczorem uwielbiamy z córcią wyrwać się na spacer po parku. Niestety obecna pogoda zamienia nasze spacery w istną „Szkołę Przetrwania”, i choć córcia śmiga w zimowych kozaczkach, to ja nie mam żadnego ciepłego obuwia! Mimo, że w listopadzie „Boso przez świat” chodzić nie wypada, to „Trudne sprawy”, zwane pracą od świtu do zmierzchu, uniemożliwiają mi wiraże po obuwniczych. Do tego mój „Narzeczony” miga się od wspólnych zakupów, a „Surowi rodzice” ograniczają prezenty! To wszystko sprawia, że przy córci czuję się niczym „Brzydula”, co jest dla mnie ciosem „Prosto w serce”.
    W mojej historii jest także „Ukryta prawda” – córcia bardzo lubi oglądać Lenkę, więc wygrana w jej konkursie to dla nas „Stawka większa niż życie’’! ;)
    Anna Gruca

    OdpowiedzUsuń
  32. Dlaczego poetka nie jestem sciemniac tez nie mam zamiaru poprostu chciałabym je wygrac poniewaz nie mam butów na zime jeszcze a z tego co wiem to porzadna firma i wiem ze posłuzyłyby mi na długo ;) Monika Kubsch

    OdpowiedzUsuń
  33. chcialabym aby do mnie przyleciały i do radosci doprowadzały. Mąż już słuchać mnie nie może-botki, kozaki, oficerki itp itd wszystko żona chce...może jemu pomożecie i mnie nimi obdarujecie? < noszszsz kurde chciałam jakimś rymem tutaj 'zapodać' ale nooo jaaaaaaa nieeeeee umiemm rymowac' :( ciągle widziałam jak mnie namawiasz na fb do udzialu w konkursie tymi przypominajkami, a za każdym razem wchodzilam i widzialam te piekne rymy i wierszem pisane odpowiedzi, ze rezygnowałam...bo jaka szansa moich wypocin, jak rywalizować mają z poetami:/ BAAAAAAAARDZO CHCE BUTY...NO TAK BAAAAARDZO TE BUTY CHCE ŻE Z CHĘCIĄ WIERSZ BYM NAPISAŁA....ALE NIE POTRAFIĘ...NO CZLOWIEK NIE MOŻE BYC W KAŻDEJ DZIEDZINIE DOSKONAŁY PRAWDA??? chcialabym te buty bo JESTEM KOBIETĄ...a kobiety kochają buty, w każdej postaci i w każdej ilosci:)

    na fb jestem jako Ani Oliwka i tam udostepnienie:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  35. My dlatego że was lubimy, my dlatego że butów na zimę nie mamy, my dlatego że Kaperka kochamy i codziennie wygrywać coś dla niego się staramy :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Buciki powinny trafić do mnie, ponieważ znalazłam w sklepie piękne buciki tej firmy. Zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia i kupiłam je w bardzo dobrej cenie. Byłam bardzo zadowolona, ponieważ to były moje pierwsze buciki zimowe na płaskim obcasie, bardzo wygodne, cieplutkie w sam raz do biegania za synkiem. I co bardzo ważne moje stopy miały w nich bardzo cieplutko. Niestety po kilku dniach okazało się, że mają wadę fabryczną i musiałam ich reklamować :( Po tygodniu dostałam wiadomość, że sklep zwróci mi pieniążki, ponieważ nie mają nowej pary w moim rozmiarze :( No i cóż miałam zrobić z wielkim żalem musiałam się z tym pogodzić. Niestety w sklepach internetowych były duuuuużo droższe. Mam nadzieję, że kiedyś je będę miała :)
    Beata Zając

    OdpowiedzUsuń
  37. Napiszę dość krótko, zwięzłowato (synek zafundował pobudkę o 5, więc zapas energii nieco mi się wyczerpał :) ). Co tu dużo gadać... Rozpoczął mi się trzeci rok urlopu wychowawczego, a więc trzeci rok bezdochodowy (poza bogactwem wewnętrznym ;) i cudnym skarbem w domu :) ). Tak więc czeka mnie trzeci sezon w tych samych kozakach. Synek na zimę jest już przyodziany, jego potrzeby są dla mnie zawsze namber łan. Tak więc w ostatecznym rozliczeniu dla mnie zawsze funduszy brakuje. A chciałabym tak trochę chociaż modna być. Zwykle muszę obejść się smakiem - a na buty McArthur'a smaka mam, że hoho. Allle bym takie buty nosiła. Od rana po wieczór, godnie i wygodnie. Dbałabym o nie, czyściłabym śpiewając im zimowe piosenki, byłoby im u mnie dobrze, byłyby moimi pupilkami. Ciekawe by miały życie - zabierałabym je na spacery pp krakowskim rynku - kulturalne znaczy się. Czas spędzałyby aktywnie, biegi przełajowe gwarantowane - 2,5latek wszak to istny mały motorek, który chce być wszędzie na raz, w tym samym czasie... a mama musi razem z nim :) Obiecuję im, że codziennie skarpetki będę świeże zakładać, wiadomo, butom też należy się szacunek... A moje stopy pragną zmian! :) Tak wię ja chcę bardzo, a nawet bardzo bardzo... aaaaah.

    Pozdrawiam i życzę dobrej nocy.

    Karolina Sachaj (również na fb)

    OdpowiedzUsuń
  38. "McArthurku" kochanieńki,
    Pokazujesz swoje wdzięki.
    Sklep za sklepem odwiedzałam,
    Z kupna butów już zrezygnowałam.
    A tu mega zaskoczenie,
    Świetne buty w dobrej cenie.
    Jestem bardzo zadowolona,
    Teraz będę kasę kombinować :P
    By spełnić swoje marzenia,
    I mieć ciepłe buty do chodzenia.

    Maria Zajdel

    OdpowiedzUsuń
  39. „Dlaczego ja” powinnam wygrać?
    Bo moda to mój „Przepis na życie”, a ciemne, skórzane botki ze strony McArthura śnią mi się po nocach! Po godzinach muszę być niczym „Perfekcyjna Pani Domu”, więc wieczorami uwielbiamy z córcią wyrwać się na spacer po parku. Niestety obecna pogoda zamienia nasze spacery w istną „Szkołę Przetrwania”, i chociaż córcia śmiga w zimowych kozaczkach, ja nie mam żadnego jesiennego obuwia! Mimo, że w listopadzie „Boso przez świat” chodzić nie wypada, to „Trudne sprawy”, zwane pracą od świtu do zmierzchu, uniemożliwiają mi wiraże po obuwniczych. Do tego mój „Narzeczony” miga się od wspólnych zakupów, a „Surowi rodzice” ograniczają prezenty! To wszystko sprawia, że przy córci czuję się niczym „Brzydula”, co jest dla mnie ciosem „Prosto w serce”.
    W mojej historii jest także „Ukryta prawda” – moja córka bardzo lubi przeglądać ze mną blog Lenki, więc wygrana w tym konkursie to dla nas „Stawka większa niż życie’’! ;)

    Nie jestem pewna czy moje wcześniejsze zgłoszenie doszło, dlatego dla pewności wysyłam raz jeszcze:) Przepraszam za kłopot i pozdrawiam :)
    Anna Gruca

    OdpowiedzUsuń
  40. Czujemy, że pora ubrać buty co na swą nazwę w pełni zasługują. Wiemy, że nóżki dwulatki już dawno na takie buty zasługiwały...
    Czujemy, że nasza chęć może dać radość nie do opanowania. Wiemy, że bezpieczeństwo największą radość Jej daje..., a but - ciepły, wygodny i do tego tak fantastycznie skrojony i wykonany pozostałby w użytku na czas określony, ale w pamięci na lata całe. Bo dobro (a także pamięć wygody i zaszczyt noszenia...) pozostaje w nas i tworzy w nas coś nowego, daje szansę na to, że można..., wystarczy prawdziwie chcieć i starać się, starać.
    I nie dlatego polubiamy sponsora, bo starć się chcemy, tylko dlatego, że jakość broni się sama, a my tylko do marzeń się uśmiechamy.
    Lenkowo już dawno temu polubione :)
    Pozdrawiamy!
    Irena Krzymińska na fb

    OdpowiedzUsuń
  41. Od kiedy biegam za dzieciakami, to buty szybciej zdzieram, czary jakieś czy co? I - o dziwo - powinnam sobie je częściej kupować. A ja co? W każdym sklepie znajdę coś świetnego, ale , znów nie dla siebie. Tak sobie pomyślałam, że jednak zaniedbałam się bardzo, nie tylko z figurą, ale i ubiorem. Na domyślność męża oraz jego gust nie mam co liczyć. A że cudownie jest coś otrzymywać, poczułabym się wyjątkowo, gdybym dostała takie świetne buty. Ba, one do tego są w mim stylu, a nie jest mi łatwo dogodzić. Tak więc Lenkowa Mamo, jeśli zechciałabyś uszczęśliwić kurę domową, aby poczuła się jak kopciuszek w nowych butkach, to będę Ci niezmiernie wdzięczna. A niech i dzieci popatrzą, że mama może mieć nowy, modny obuw.
    Pozdrawiam ciepło, Krysia Sokołowska

    OdpowiedzUsuń