sobota, 5 października 2013

Różowa Mała Dama :)


Ostatnio pomyślałam sobie, że nasz blog powinien nosić nazwę:" Black&white" ze względu na ilość stylizacji w tych właśnie kolorach :) Co więcej, byłabym w stanie pokazywać Wam tylko takie outfity. Bo dużo takich ubrań nie tylko w szafie Lenki, ale i mamy:)
Ostatecznie nie pożałowałam naszego "Lenkowo mi..." bo dzięki temu możecie zobaczyć naszą Lesię np.w takim nieco bardziej słodkim wydaniu. Bo czymże byłoby dzieciństwo Małej Damy bez odrobiny różu...? :)
Ten płaszczyk mieliście okazję widzieć już TU. Kupiony w komisie dziecięcym w rozmiarze 12-18 msc, służył nam intensywnie w zeszłym sezonie. Wprawdzie był troszkę za duży na Lenkę, ale dzięki temu teraz nadaje się idealnie.
Sukienka kupiona już dawno na allegro.
Do tego dobrałam białe dodatki: ocieplacze, które dodatkowo ogrzewają dziecięce nóżki gdy nadchodzą chłody, szalik, czapę i rękawiczki. Te ostatnie są świetną  opcją dla dzieci takich jak moje, które po tatusiu odziedziczyło "cechę" pt."nie noszę rękawiczek". Lenka ściąga je regularnie, niezależnie od temperatury. W zeszłym roku pomagały jedynie groźby powrotu do domu. Ale i to niekoniecznie działało. Te rękawiczki zaciekawiły moją pannę od początku, bo takie jak mamy, bo każdy palec ma swój domek, no i atrakcja- czubki palców wystające. A przede wszystkim prawie cała łapka przykryta, a "czucie" na czubkach palców nadal jest ;) 

Ps. Kochani, dziękuję Wam bardzo za wszystkie maile z prośbą o porady stylizacyjno- remontowo- "wykończeniowe" :) 
To dla mnie zaszczyt, że prosicie o pomoc w doborze stroju na konkretne okazje, czy fryzury do danej kreacji, a nawet wykończenia pokoju małych dziewczynek. Na każdy mail odpiszę w miarę możliwości i...kompetencji ;)














 Lenka ma na sobie:
sukienka- Zara (TU)
płaszczyk- Zara (komis)
rajstopy- Calzedonia 2x- outlet- 6,90!! :)
ocieplacze- H&M ( zeszły rok)
buty- Deichmann
szalik- Zara
czapa, rękawiczki- Claire's
ukochany Nouky, a właściwie jego przyjaciel Paco- TkMaxx :)















18 komentarzy:

  1. Jeśli będę miała kiedyś córeczką to chcialabym Ją ubierać w stylu Lenki.Super stylizacje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, dziękuję! To wielki komplement dla mnie!!! :*

      Usuń
  2. No kurczę!!!! Młoda wyglada super - płaszczyk, rajstopki i czapa. Jest suuuper! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu! A hardcorowo też będzie ;P No na tyle na ile hardcorowa może być Mała Słodka Dziewczynka ;P

      Usuń
  3. Sukienka boska! :))

    OdpowiedzUsuń
  4. ale ten płaszczyk jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy! Wprawdzie Piotruś by nie pochodził, ale fajowy to on jest ;P

      Usuń
  5. ależ pięknie! trafiłam tu pierwszy raz ale muszę przejrzeć wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witamy w naszych skromnych progach. Proszę się rozgościć :) Pozdrawiamy:)

      Usuń
  6. Rowniez w bardziej delikatnej odslonie Lenka prezentuje sie slicznie
    Pudrowy roz wyglada slodko u malej dziewczynki i odpowiednio podany jest bardzo uroczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! ja też uważam, że szafa małej dziewczynki potrzebuje trochę różu, dla osłody, dla podkreślenia płci i tej niewinności :) Ale też ku uciesze mamy jak i małej damy, która to kocha róż :)

      Usuń
  7. Jaka słodka Lenka ! :)
    jej oczy boskie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kształt po mamie, kolor po tacie ;) Każdy ma swój wkład w to piękno ;P

      Usuń
  8. Wcześniejsze bardziej "dorosłe" stylizacje bardzo mi sie podobały, ale przyznam szczerze że w różu podoba mi się bardziej :)
    taka prawdziwa słodka laleczka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. cudowne zdjecia a troszke tego koloru musi byc, moze kiedys bedzie okazja i zobaczymy Lenke na ulicy.. Pozdrawiam i czekamy na nowe posty

    OdpowiedzUsuń