czwartek, 7 listopada 2013

Tarta z kurczakiem i suszonymi pomidorami :P



Jako, że pogoda nie rozpieszcza ostatnio nas- mieszkańców grodu Kraka, to więcej czasu spędzamy w domu. I tym co robimy w domu chcemy się z Wami dzielić. 
Jeśli nie macie pomysłu na jutrzejszy obiad czy kolację- przedstawiamy pomysł na szybką, łatwą i smaczną 

TARTĘ Z KURCZAKIEM I WARZYWAMI.

Spód do tarty:
  • 250 g mąki
  • 125 g masła
  • ¼ szklanki zimnej wody
  • 1 łyżka oliwy z oliwek 
  • szczypta soli  
  1. Z podanych składników szybko zagniamy ciasto. Wsadzamy do woreczka i wstawiamy do lodówki na około godzinę. Jeśli mamy mało czasu, wstawiamy ciasto do zamrażarki na 15 min :)
  2. Ciastem wykładamy wysmarowaną tłuszczem i posypaną mąką formę. Nakłuwamy widelcem.
  3. Ja dodatkowo na wierzch kładę papier do pieczenia i wysypuję grochem, aby tarta nie urosła zbyt dużo. Gdy ciasto trochę się podpiecze, zdejmuję papier z grochem.
  4. Jeśli dłużej schodzi mi przygotowanie farszu, to wkładam formę z ciastem do lodówki. Ciasto po upieczeniu będzie bardziej kruche jeśli nie zdąży się "zagrzać".
  5. WAŻNE!!! Właściwie zawsze podpiekam spód do tarty choć trochę. Jeśli wylejemy płynne wypełnienie na surowe ciasto, prawie pewne, że wyjdzie zakalec :) To samo tyczy się tarty na słodko. 
  6. Nastawiamy piekarnik na 190 stopni bez termoobiegu. Podpiekamy tartę ok.20min.






 Farsz:
ponieważ chcę Wam przedstawiać szybkie, proste i smaczne przepisy dla zabieganych rodziców to...farsz przygotowujemy z tego co w lodówce mamy ;) Co kto lubi.
A oto nasz ulubiony zestaw:
  • filet z kurczaka- tutaj 2 szt
  • przyprawa Gyros
  • suszone pomidory- UWIELBIAMY!!! :)
  • brokuły
  • reszta dowolnie: trochę marchewki, groszku- może być nawet z mrożonki ;), pieczarki itd.  
  1. Fileta kroimy w drobną kostkę, marynujemy w przyprawie Gyros i oleju. Przyprawa jest dosyć ostra, więc nie szalejcie ;) Chyba, że w gości przychodzi ktoś komu małe "wyparzenie" paszczy może się przydać ;P
  2. Podsmażamy na oleju.
  3. Warzywa blanszujemy ( króciutko gotujemy- ja zalewam wrzątkiem i odstawiam na kilka minut)
  4. Przekładamy na ciasto, układamy brokuły, suszone pomidory i resztę warzyw.
  5. Czas na sos.





Sos-wypełnienie:
  • kartonik śmietanki słodkiej 12% lub 18%
  • 1/4 szklanki mleka
  • 2 jajka
  • starty ser żółty
  • można dodać trochę "parmezanu" 
  • ja dodaję czasami kawałek serka topionego
  • sól, pieprz do smaku
  1. Roztrzepujemy  śmietankę, mleko i jajka ( ubijaczką)
  2. Dodajemy ser żółty, serek topiony, "parmezan" oraz przyprawy do smaku. Mieszamy.
  3. Wylewamy powoli (coby warzywa nie "wystąpiły z brzegów"!) na tartę. Jeśli wyleje się ponad brzegi ciasta, nie przejmujcie się. I tak wszystko zapiecze się ładnie :)
  4. Pieczemy przez około 35min. Zwiększając temperaturę w razie potrzeby do 200stopni.
  5. Można podawać z sosem pomidorowym lub ketchupem.







SMACZNEGO!!!
 

24 komentarze:

  1. Aż ślina ciężarówie cieknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam! ;P Ciężarówce się nie odmawia. Bo mnie jeszcze myszy zjedzą :)

      Usuń
  2. Nie masz sumienia! Pora obiadowa, a ja w pracy :( Powrót dopiero po 16, a tam - puste gary :(
    Ale na pewno skorzystam z przepisu - składniki takie, jakie uwielbiamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że zamieszczając posta tak sobie pomyślałam, że dobra pora to ta obiadowa? ;P

      Usuń
  3. mniam! chyba jutro zrobię to cudo!

    pozdrawiam!

    www.oliwia-poznaje-swiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, naprawdę znika z talerza w ekspresowym tempie :)

      Usuń
  4. Chyba nie zminisz bloga z lenkowo mi na lenkowy obiad? :P
    Ej slina no mi zwisa po kolana!!!!! Ja gotowac nie umiem ...nigdy taka tarta mi nie wyjdzie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co Ty kochana...U nas deszcze cały czas, więc zajmujemy sobie czas ;P

      Usuń
  5. Czy powyższy przepis obowiązuje dla formy o średnicy 29cm, czy jakiejś mniejszej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To taka standardowa duża forma z Ikei. Dlatego lubię tą tartę bo wychodzi duża i wysoka, każdy sobie poje ;P

      Usuń
  6. ja do ciasta dodaję jeszcze 2 rozbełtane żółtka
    przepis na farsz pyszny, chyba najlepszy jaki dotąd zrobiłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do ciasta? czy do tej masy zalewajki? :)

      Usuń
  7. jutro u nas na obiad, świetny przepis. Zapraszamy do nas

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacyjny przepis ....i taka przejrzystość i jasność wszechobecna.Dziękuję.Zrobię niedzielny obiad.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto warto! my uwielbiamy z ketchupem! Narobiłam sobie smaka! :)

      Usuń
  9. moja pierwsza w życiu terta-właśne jest w piekarniku, trzymajcie kciuki:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam! Daj znać koniecznie jak wyszło :) Swoją drogą trochę ślinka mi cieknie. Chyba też zrobię :) Uwielbiam ją.

      Usuń
    2. dziś-z racji tłustego czwartku-więc na tłusto:) Tarta królowała na moim stole...w smaku pyszota-ale dlaczego mi się tak rozwala?:( Może po wyjęciu z pieca powinna troszkę odpocząc -a u mnie natychmiastowa konsumpcja :( Tak czy siek-bardzo dziękuję za przepis:) Pozdrawiam

      Usuń
    3. Za każdym jak komentujecie tego posta, to tak mi się zachciewa tej pierońskiej tarty, że hej. A biorąc pod uwagę, że zwykle czytam komentarze o takiej mniej więcej porze- to robię się agresywna;P A tarta na ciepło jak nie zdąży wystygnąć troszkę, to zawsze się będzie "sypać". Spróbuj następnym razem dać więcej sera, lub mniej śmietanki. Ale jakie to ma znaczenie, i tak znika z talerza zanim zdąży się ją wyoglądać :D Pozdrawiam

      Usuń
  10. wyszła pyszna :) choć trokszę się rozwalała-ale nie myślę,że była to wina warzyw,których użyłam-bo i cukinia i pieczarki mają dużo wody. Na następny raz wyjdzie idealna:) Dziękuję za przepis:)

    OdpowiedzUsuń
  11. powiem tak: o ja pi..........e jakie to dobre. fajny przepis, byle nie zepsuc:-) polecam

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaka jest dokładnie ilość śmietanki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to ja daję na oko wedle potrzeby, niby 1/4 szklanki, ale ja daję co najmniej ten mały kartonik łaciatej, nie wiem dokładnie ile tam może być ale ok. 125ml chyba :)

      Usuń
    2. Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź. Trzecie już podejście do tarty trwa. Właśnie wstawiłam do piekarnika. Poprzednie dwa były bardzo udane i smaczne. :-)
      Pozdrawiam!

      Usuń