poniedziałek, 9 grudnia 2013

Czy Kinder bal dla dwulatków ma sens? :)



Czy można zorganizować idealny bal dla dwulatków i czy to ma właściwie jakiś sens?
Nie byłam taka pewna, dlatego też zaplanowaliśmy urodziny Lenki dla rodziny. Z dzieciakami z rodziny. Jednak rówieśnika żadnego zdecydowanie wśród nich nie ma. 
Twórczy Zakątek postanowił mnie przekonać, że sens jest. Czy się udało? Czytajcie dalej...
Przyszło Ośmiu Wspaniałych. A właściwie jeden wspaniały dżentelmen i siedem wspaniałych dam. 
Już na początku chcę Wam serdecznie podziękować!!!! Ewelina, Łuki, Gosia, Ewelina (Mammooni.pl), Kinga (Ladygugu.pl), i Tobie Ewciu (mysophie.pl)  gorące dzięki, że zechcieliście z nami świętować tego dnia!!!
Już przy wejściu przywitały nas Ciocie, oprowadziły, zatroszczyły się, nawet Lenką zajęły. Ja od początku do końca byłam lekko...oszołomiona z emocji. Tak, jestem wariatką, która przeżywa każdy oddech swojego dziecka, każde spojrzenie, która przeżywa po stokroć mocniej jej radości niż ona sama, i wzrusza się ( do łez!) gdy okazują jej dobroć... Czy się tego wstydzę? Nie bardzo :)
Oszołomiona byłam do tego stopnia, że nawet nie zobaczyłam pięknych dekoracji i wszystkiego tego co zastałyśmy na miejscu. Gotowe było dosłownie wszystko! My przynieśliśmy tylko torta i szarlotkę. Oj uwierzcie, to ogromny komfort, świętować, nie stresować się i....nie mieć sprzątania po dzieciakach na głowie. Bo, że z siłą huraganu i prędkością światła takie dzieci bałaganić potrafią to wie każdy ( żeby tak szybko jadły obiad jak bałaganią :D )
Ja mogę oceniać oczywiście tylko za siebie, natomiast nie wyobrażam sobie, że można by przygotować ten kinderbal lepiej.
O dziwo dzieciaki chętnie pracowały z Ciocią "Plastyczką", która wiedziała jak zająć maluchy.  Nagle moje dziecko wydało mi się już takie dojrzałe!!! 
Dużo by pisać i opowiadać. Ciocie nie szczędziły swojego czasu choć to niedziela. Zabawiały dzieci. Jeju! Wcale nie zajmowałam się moim dzieckiem. Nie musiałam nic. A jakbyście spojrzeli na jej buźkę!!!! Wczoraj Lenka była w doskonałym humorze. Ona chyba czuła, że to wszystko dla niej, i goście i prezenty i tort i zabawa. Całowała mnie po głowie (CAŁEJ) mówiąc: "maaaama, kocham Cię!" Więc chyba kocha również Twórcze Ciocie:) 
Powiem szczerze, że z ręką na sercu, możemy polecać  wszystkim to miejsce! 
Jeszcze jedna rzecz była dla mnie ważna: to bardzo czyste miejsce. Widać, że ciocie dbają o nie jak o swój dom (tak też traktują swoich gości). Przerażają mnie np niektóre bawialnie, zwane kulkolandami, w których dzieciaki podczas przyjęcia biegają od kulek, (na których nie chcę wiedzieć co żyje), do jedzenia. Aż mam ciarki na ciele! Twórczy Zakątek to naprawdę ciekawe miejsce. I cieszę się, że Ciocie zaprosiły nas do siebie, bo wiemy, że zapewne wrócimy. Bo oferta "klubiku" jest przeznaczona nie tylko dla dzieci:)
Kochane Ciocie!!!
bardzo dziękujemy za dostarczenie tylu wrażeń i wywołanie radości na tej małej buźce!!!
Do zobaczenia :)
Ps1. wybaczcie jakość zdjęć, ale tyle wrażeń, że sami rozumiecie :D
Ps2. tort nie tylko piękny i tani ( żeby nie powiedzieć najtańszy w Krakowie:), ale i pyszny!- www.slodka-galeria.pl

Pierwsze Kwiaty od mężczyzny ;P


 Ciocia "Mammooni" dzięki za foty!! :D
  A taka właśnie była radość :*







 Czym skorupka za młodu nasiąknie... :)






 Królewna na ziarnku grochu czy Śpiąca Królewna? :)




















10 komentarzy:

  1. wow, torcik cudo ...
    Zosieńki duuuuuże oczy rewelacja, jednak nic nie przyćmiło niezwykle uroczej Lenki!

    buziaki <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękujemy jeszcze raz za przednią zabawę! Dzieciaki wybawiły się za wszystkie czasy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miło przeczytać :-) Lanka wyglądała rzeczywiście na zadowoloną. Pozdrawiam, ciocia plastyczka;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. To jeszcze raz spróbuję dodać komentarz :)

    Świetna relacja, widać że zabawa się udała :), my w między czasie się nie rozpakowałyśmy więc można było przyjechać, no trudno, zjawimy się za rok w powiększonym składzie :) a teraz też się szykujemy do drugich urodzin, mam nadzieję że będą równie udane jak wasze. Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękujemy za zaproszenie i świetną zabawę! Następnym razem, postaram się aby Zosia nie przespała większe częsci zabawy :) I zdeycodwanie Kinderbal poza domem to jest świetny sposób!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Widać że zabawa udana ! Świetny pomysł !
    Nas za paru miesięcy tez ciekają urodziny 2 latki ))

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny pomysł na urodziny :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapraszam na nowy blog !
    Mozie coś oryginalnego wpadnie w oko !
    Dla tak piękniej modelki mogłaby szyć bez końca !!!

    http://czasemszyje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. wspaniale urodzinki w doborowym towarzystwie, ah te nasze kochane dwulatki, pozdrawiamy was bardzo serdecznie i ze spoźnieniem, ale moc zyczeń i calusow ślemy:*

    OdpowiedzUsuń