piątek, 17 stycznia 2014

Wyspani rodzice czyli jakie łóżko przekona malucha do zasypiania w swoim pokoju :)

Łóżko to główny mebel w pokoju każdego dziecka. Sen zajmuje nam większą część doby...( no dobra! odkąd zostaliśmy rodzicami zajmuje jej mniejszą część:P ) Nasze dzieci jednak bez względu na to czy śpią mało ( rodzic przynależy wówczas do rodziny Zombie) czy też dużoooo ( rodzic przynależy wówczas do rodziny Yeti- wszyscy słuchają, że tacy istnieją tylko nikt ich nie widuje) potrzebują DOBREGO ŁÓŻKA. A co to właściwie znaczy? Jako, że sami poszukujemy właśnie tego idealnego dla naszej Lenki i przestudiowaliśmy już temat, to dzielimy się naszymi radami i spostrzeżeniami:

1) BEZPIECZNE!!!!
czasami warto darować sobie kosmiczne pomysły, łóżka podwieszane pod sufitem na sznurkach, udziwnienia, które jedynie oko mogą ucieszyć. Zdrowie i życie naszych dzieci jest przecież najważniejsze.
Co dla mnie oznacza BEZPIECZNE ŁÓŻKO?
  • środek jakim pomalowane/lakierowane jest łóżko. Nie tylko dlatego, że dzieci lubią podgryzać, lizać i degustować wszystko co stanie na ich drodze ( również i rodzica czasami...sic! ), ale i ze względu na ulatniające się związki z toksycznych farb czy lakierów. Najlepiej jeśli do pomalowania łóżka użyto atestowanych farb, przystosowanych do kontaktu ( czasami bliższego niż by sobie tego rodzic życzył) z małymi dziećmi. 
  • równie ważny jest "materiał" czyli np drewno, z których zrobione jest łóżko. Nie może być mowy o drzazgach, i drewnie naturalnym, niepolakierowanym. Najczęściej jednak łóżka zrobione są z płyty MDF. Wtedy problem znika.  
  • barierki zabezpieczające, aby co lepszy kaskader nie spróbował nowych sztuczek trenować podczas snu. A, na dowód, że dziecko potrafi spójrzcie poniżej: 


  • rodzaj barierki również ma znaczenie!!! pewnie słyszeliście o wycofaniu serii łóżeczek przez IKEA.  do poczytania-> http://www.fakt.pl/Ikea-wycofuje-te-lozka-Sa-niebezpieczne-dzieci,artykuly,225892,1.html . W przypadku tych łóżeczek to działanie czysto prewencyjne, ale uświadamia rodzicom, że paradoksalnie  i barierka "zabezpieczająca" może być...niebezpieczna. Ja poszukuję raczej łóżka, którego boki są naturalnie wydłużone, stanowią jakby integralną część łóżka ale nie są dokręcanymi częściami. Warto też zwrócic uwagę, aby barierka miała zaokrąglone wszystkie zakończenia oraz żadnych ostrych czy kanciastych części. 
  • o takich rzeczach jak stabilność, solidne wykonanie itd wspominać nie będę bo to oczywista oczywistość...
  • najlepiej jeśli łóżko posiada Certyfikat bezpieczeństwa: PN-EN 1130-1-2001
 2) PRAKTYCZNE I FUNKCJONALNE:
  • coś o czym często zapominamy: dopuszczalna waga obciążenia ;) Łóżko zawsze "udźwignie" nasze dziecko- chyba, że karmione jest tak jak chciałaby być karmiona nasza córunia- na śniadanie jajo kinder, na obiad jajo kinder, a na kolację dla odmiany....czekolada. Ale czy uniesie dziecko+ rodzica? Musicie wziąć to pod uwagę. 
  • coś co niby mało ważne, ale jeśli ktoś ma dziecko, które w uszach umieszczone ma radary i na dźwięk rodzica schodzącego z jego łóżka po zaśnięciu ( jak nam się wydaje) natychmiast zrywa się gotowe na zabawę, cycusia-part2 lub inne takie, polecam zwrócić uwagę na dwie rzeczy: czy łóżko nie wydaje dźwięków niczym stare drewniane schody rodem z "domu, w którym straszy". I druga rzecz- jaką barierkę "wybrać" by rodzic był w stanie bez zbytecznych telemarków zejść z łóżka. HA! "Wyginam śmiało ciało" o północy np. Niezła forma gimnastyki, ale czy preferowana? 
  • szuflada na pościel lub inne klamoty, których jak wiemy przy dziecku jest nieskończona rzesza. Dodatkową zaletą takiej szuflady jest fakt, że nie spędzamy wielu godzin na wykopywanie kijem od miotły całej sterty zabawek , które pod łóżko zwykle wpadają :)
  • nie wszystkie łóżka jak się okazuje nadają się do postawienia jako tak zwana wersja i prawa i lewa. Trzeba o tym pamiętać!
  • jeśli nie planujemy wymieniać łóżka co miesiąc a nawet co pół roku, warto wybrać jednolity kolor ( biały?), który samą pościelą czy narzutką, daje możliwość zmiany wystroju pokoju, jeśli zechcemy "coś zmienić" po...miesiącu na przykład :)
  • zwróćcie też uwagę na rozmiar łóżka, dzieci rosną w zastraszającym tempie. Prawie z dnia na dzień może się okazać, że nogi od kolana wystają poza łóżko ;P lub w pozycji "na bociana" dziecko ląduje na ziemi bo łóżko jest za wąskie. 
  • warto też się zastanowić, jak długo łóżko nam służyć, na rynku można znaleźć wiele modeli, które "rosną" wraz z dzieckiem. Wystarczy odkręcić śrubki, wysunąć i zakręcić. Takie łóżka najczęściej są droższe. Ale zapewne bardziej ekonomiczne niż kupowanie np trzech kolejnych łóżek. Ale! Tym co to lubią sobie co jakiś czas zmienić wystrój wnętrza (również tego dziecięcego) nie polecam drogich łóżek 3w1, bo po "wykorzystaniu opcji 1 może okazać się, że z 2 i 3 już nie skorzystamy na rzecz nowszego modelu ;P
3) ZDROWE
  • chodzi głównie o materac, warto zainwestować więcej pieniędzy, bo chodzi przecież nie tylko o zdrowie naszego dziecka (kręgosłup), ale i jego życie ( w przypadku młodszych- zbyt miękki materac może powodować zapadanie się klatki piersiowej, a to może skutkować śmiercią łóżeczkową)  


Składając łóżeczko, z którego dziecko już wyrosło, pamiętajmy o zabezpieczeniu go i spakowaniu tak by nie uległo zniszczeniu. Po wyprowadzce dziecka z naszej do własnej sypialni ( i własnego łóżka) może okazać się, że poprzednie wróci do łask szybciej niż nam się wydaje ( za ok. 9 miesięcy np !! ;P )


Kilka przykładów, to nie nasze TOP 10 choć niektóre skradły nasze serca, nie powiem :)
Zwłaszcza to w komplecie za 16 tysiów ;P









 www.e-mieszkanie.pl




 www.e-mieszkanie.pl


www.design-for-kids-and-teens-10-Minimalist-Loft-and-Bunk-Beds.com



komplet mebli 16 tysięcy!!! :)
http://allegro.pl/meble-stylowe-sypialnia-dla-dziecka-szultka-i3889738927.html


 www.innabajka.pl

www.muratordom.pl

www.stylidesign.pl


www.zszywka.pl



8 komentarzy:

  1. Ja osobiście moge polecic meble firmy Drewnostyl Pinio, mamy od nich lóżeczko, super jakos wykonania, solidne, dobre drewno, przpiekne!!
    http://allegro.pl/lozko-z-kolekcji-pinio-parole-w-promocyjnej-cenie-i3890286894.html

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo dobre zestawienie na co zwracać uwagę:) niby wszystko wiadomo, a jak człowiek sobie poczyta to odrazu mu się wiele uświadamia na nowo:)) u nas to jeszcze, jeszcze do własnego łóżka, ale poczytałam sobie, a co:)

    a co do tych zdjęć łóżek, to mogę na niektóre tylko powiedzieć wow! Normalnie łóżka jak nie łóżka :D

    OdpowiedzUsuń
  3. o matko czego to teraz ludzie nie wymyślą :D ja myślę, że takie łóżko i na moją bezsenność by pomogło... :D gdybym miała kasę to bym sobie kupiła, tymczasem rozglądam się za czymś dla chłopca. choć wydaje mi się, że jeszcze tak szybko z naszego łóżka nie wyfrunie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawet najlepsze lózko nie pomoze, jesli dziecko ma silna wiezn z rodzicami...wiem cos o tym.. Sami to przerabialismy... Nasza Królewna miala juz lozko z baldachimem, pietrowe...z misiami itd. Dzis postawilismy na najprostrze, wygodne... bo nasza 6latka i tak co noc wedruje do nas wraz ze swoimi pluszakami, poduchami... ;)) Wprawdzie coraz rzadziej, ale jednak :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale cuda! Tylko ileż to metrów trzeba posiadać, zeby niektóre łózka zmieścić ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja Cię kręcę, ale łóżka. Niektóre super.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnie zdanie tyczy się nas doskonale... tyle że to już za.... 4 miesiące... a Nadi nadal śpi w swoim łóżeczku. Łóżko w jej pokoju oczywiście stoi... tylko barierki brak, co mnie nie przekonuje aby spała tam sama całą noc...
    Poza tym lubi jeszcze wyciągnąć rączkę za szczebelki abym trzymała ją pół nocy.. :D

    OdpowiedzUsuń