piątek, 7 lutego 2014

Mini Stylowa Dama:)





  
 Zajęci organizacją i przygotowaniem Blogersko- Nieblogerskiego Balu Karnawałowego, troszkę mniej czasu mamy na przygotowanie postów modowych. Ale teraz nadrobimy. Bo mamy dla Was gotowych kilka kolejnych stylizacji. Tylko obfocić musimy :) Tylko i aż. Bo uwierzcie mi- fotografowanie energicznej dwulatki poruszającej się z prędkością światła, to setki ujęć, kilometry wybiegane za Nią, i pokłady cierpliwości Matczyne wyczerpane. Zważywszy, że nic nie robimy na siłę. Fotografujemy w zwykłej zabawie, bez ustawiania, no bo sami wiecie, dwulatkę ustawić do zdjęcia to...chyba na śpiocha :)
Króciutko: w tej sukience, a właściwie sukni Lena wystąpiła na Wigilii. Wyglądała baaaardzo elegancko. Ciężko oddać jej urok na zdjęciach. Kto chce się przekonać musi odwiedzić Mały Styl na krakowskim Kazimierzu, który do niedawna sprzedawał ubranka polskich marek, a teraz wypuszcza własną kolekcję. Ostrzymy pazurki po pierwszych zapowiedziach kolekcji wiosennej :)
Do takiej sukienki nie trzeba więcej nic. My dobrałyśmy stonowane dodatki, jedynie włosy ozdobiłyśmy spinkami w kolorze sukienki...I Mała Dama na wielkie wyjście gotowa :)










Lenka ma na sobie:
sukienka- Mały Styl
rajstopy- Calzedonia
buty- Zara
spinki- Świat Spinek










11 komentarzy:

  1. Świetną fryzurkę udało Ci się wyczarować u tak młodej damy, świetna alternatywa między popularną grzywą jak u nas a zaczesem do tyłu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dosłownie wyczarować :) Bo żeby tego ruchliwca naszego zatrzymać na czesanie na chwilkę to trzeba super cierpliwości :)

      Usuń
  2. Śliczna sukienka no i fryzura pierwsza klasa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekamy aż włoski jeszcze troszkę urosną i będziemy równać, bo na razie ciężko je upinać bo są mocno..."cieniowane" :) Dziękujemy! :)

      Usuń
  3. Słodka ta Twoja Lenka, podziwiam, że pozwala sobie coś na głowie zapiąć, założyć etc. Kiedy ja próbuję Małej chociaż kucyka zrobić to ściąga gumkę i mówi : "mama", czyli żebym sobie sama założyła :)))... ale może kiedyś się doczekam, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś nie dawała, wręcz ściągała z głowy: czapki, opaski, spinki i gumki :) A teraz mała dama, sama przychodzi i chce kucićka jak mama :) I Twoja córa kiedyś z tego wyrośnie ;)

      Usuń
  4. Będzie przyciągać spojrzenia w tej pięknej sukni :) Oj będzie,będzie ;)

    http://alankowosz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Tatuś będzie odpędzał adoratorów ;P

      Usuń
  5. Matko i córko, ale ta Wasza Lenka ma piękne, duże brązowe oczy! <3
    Zakochać się można!
    Pięknie u Was!
    Zapraszamy do Nas na chwilkę ;)

    OdpowiedzUsuń