poniedziałek, 27 lipca 2015

Włoskie wakacje


Ten rok był dla nas bardzo intensywny. Dużo nowych wyzwań, dużo pracy. Dlatego ten urlop był nam baaardzo potrzebny. Jednego dnia pojawił się plan, drugiego spakowaliśmy walizki, trzeciego byliśmy już na plaży.
Na temat naszych włoskich wakacji dostaję od Was co roku mnóstwo pytań, dlatego w najbliższych dniach opiszę wszystko na blogu.
Dzisiaj dzielimy się z Wami kawałkiem włoskiego słońca i klimatu jaki tam panuje. Dla mnie wakacje we Włoszech, to zawsze wolność, swoboda, radość. Wolniej popijana kawa, brak pośpiechu,  i taka beztroska, która pozwala zapomnieć o pędzie i życiowym bałaganie :)
Dzisiaj słońce nie tylko na niebie, ale i w naszych sercach, głowach i outfitach :)

Wiecie już pewnie, że uwielbiam długie sukienki. Ta, jest moim numerem jeden. Lekka jak mgiełka, w gorące dni, sprawdza się idealnie. Można ją nosić tak jak tutaj, lub spiąć pod biustem paskiem lub nawet zwykłą wstążką. W zależności od dodatków można założyć ja zarówno na letnie spacery z sandałami i małą torebką, jak i na wielkie wyjście, dobierając kopertówkę i buty na obcasie.

Lenka ma na sobie sukieneczkę uszytą przez babcię, która rozpieszcza nas, szyjąc coraz to nowsze modele, lub odszywając nasze ukochane sukienki, z których Lenka już wyrosła. Jeszcze kilka nowości zobaczycie tego lata :)

W jakich stylizacjach chciałybyście nas zobaczyć w kolejnych wpisach z serii Mommy&Daughter? :)
Postaramy się spełnić Wasze prośby :) 

DZIĘKUJEMY, że jesteście...!

















Lenka: sukienka- babcia  |  buty- Zara  |  torebka- F&F
Mama: sukienka- TU  |  buty- Street   |  torebka- Bułgaria :)  |  opaska- ZARA  |  okulary- Oscar de la Renta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz