wtorek, 25 sierpnia 2015

Tylko dla ciężarnych..?


Dawniej kojarzyły się głównie z ciążą. Z braku innych opcji, stały się najwygodniejszą alternatywą dla wiązanych gumką recepturką od guzika do dziurki, zwykłych spodni. Później na wiele lat wyszły z mody, po to by dzisiaj przechodzić swoje odrodzenie. Noszą je teraz niemalże wszyscy. Ciężarne, dzieci, młodzież, dorośli. Do butów sportowych i szpilek. Krótkie i długie. Do t-shirtów i koszul zapiętych pod samą szyją. 
Moje serce też skradły już wiele miesięcy temu.
Te są moimi ulubionymi. Nie wyobrażam sobie już szafy bez klasycznych jeansowych ogrodniczek, zarówno w wersji krótkiej jak i długiej. 
Dawniej wzbraniałam się przed zakupem ogrodniczek, czując się w nich jak dziewczynka. A, że dzisiaj właśnie kończę lat 30 i kilka..to zaklinam czas ;)

Lubicie ten rodzaj spodni? Przystoi po trzydziestce? ;D


Mama: spodnie- Springfield
       koszula- Sinsay
     buty- Venezia
      torebka- Obag
                                            okulary- Oscar de la Renta ( TkMaxx)

Lenka: spodnie- Zara
             koszula- Smyk
         buty- H&M
            


















3 komentarze:

  1. Ogrodniczki w tym roku wróciły do łask, i bardzo dobrze. fajnie wyglądają i są wygodne ;)
    http://whisperyourlove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. OMG!!!! jak się TAK wygląda to wszystko przystoi :-)))) Śliczna jestes, a Lenusia przeurocza :-)

    OdpowiedzUsuń