czwartek, 5 listopada 2015

Creepersy


Uwielbiam buty.  Pewnie gdybym nie była  równocześnie butoholiczką i krakowskim centusiem, to przepuszczałabym wszystkie pieniądze na buty;) Te, o których dzisiaj Wam napiszę, stały się moimi ulubionymi. Znacie je, choć pewnie w sklepach szukacie jako "półbutów". 

Są właściwie bardzo podobne do Oxfordów, ale posiadają grubą podeszwę ( ok. 5cm).  Wywodzą się one z Anglii, a dokładniej od angielskich żołnierzy, którzy walczyli w Afryce. Aby ochronić stopy przed gorącym piaskiem, nosili właśnie takie buty, później wracali do swoich domów, świętując w pub'ach, zaraz po powrocie. 
Jeśli nie lubisz butów na obcasie, lub potrzebujesz wygodnych butów na spacery z dzieckiem, ale takich, które dodadzą Ci centymetrów - wybierz creepersy. Moje, to wersja soft ;) Bardziej delikatna i kobieca. Zwykle buty te są dosyć toporne, choć i tak oszalał na ich punkcie cały, modowy świat. Mają chyba tylko jedną wadę. Wraz z zakupem tego typu obuwia, zaopatrz się w plastry. Prawie pewne, że buty Cię obetrą, a to ze względu na nisko zabudowaną piętę.  Kilka wyjść i śladu po otarciach nie będzie, za to wygoda i wygląd tych butów, wynagrodzi chwilowy ból ;P


















sukienka- Zara
kurtka- Reserved
buty- La Strada
torebka- Gerry Weber
kapelusz- Reserved



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz