piątek, 27 listopada 2015

Kalendarz Adwentowy- DIY


 Dawniej kalendarz składał się głównie lub jedynie ze słodkości, które wyjmowało się z ponumerowanych okienek. W naszym kalendarzu słodyczy prawie brak. Nie zapełnimy też kalendarza 24 prezentami. Powód jest prosty:
z założenia, Adwent to czas oczekiwania. Oczekiwania na Dzień Narodzenia Pana Jezusa. Czas składanych postanowień. Czas odmiany nas samych. Najczęściej w Adwencie, podobnie jak w Wielkim Poście, jako młodzi ludzie, wybieraliśmy postanowienia, których staraliśmy się dotrzymać. Miało to swój urok. Było tradycją. Taką przekazywali nam nasi dziadkowie, rodzice. Taką chcemy i my przekazywać naszym dzieciom. Tak naprawdę nie jest najistotniejszą kwestią fakt, czy postanowienia uda się wypełnić. Ważne są starania i podejmowane próby :)
To oczekiwanie na TEN DZIEŃ, ma co roku swój urok. Dla dziecka kończy się on prezentami pod choinką, workami pełnymi słodyczy, spotkaniem z rodziną itd. Nie oszukujmy się, każdy z nas na ten moment czekał w dzieciństwie najbardziej. Jeśli więc dziecko przez 24 dni będzie dostawało zabawki lub słodycze, TEN DZIEŃ nie będzie już miał takiego uroku.
Drugą sprawą jest fakt, że nie wyobrażam sobie, dawać dziecku codziennie słodyczy. Z wielką radością odwiedzamy ciocię Olę, ale wolimy robić to jak najrzadziej ;)
Adwent to też przygotowanie na przyjście Pana Jezusa. Kiedy zapraszasz do swojego domu gości, przygotowujesz się na tę wizytę. Sprzątasz dom, podajesz pyszne ciasto, które specjalnie upiekłaś, gotujesz obiad. My chcemy się przygotować na przyjście naszego Gościa. Stąd w naszym kalendarzu zadania. Również te, do których niekoniecznie udaje Ci się na co dzień zaciągnąć dziecko. I właśnie na te dni przygotowałam prezenty.
A jeśli o nich mowa. U nas nie są to duże prezenty. Nie jest to też duży wydatek. Ze względów, o których pisałam powyżej, ale też dlatego, że nie chcę dziecka mego rozpieścić :)
Co zapakować do woreczków? Ciężko jest kupić takie drobnostki za kilka złotych, dlatego ja obeszłam tę trudność;) Kupiłam TU zestawy różnej maści. Niektóre na dziale wyprzedaży, jak np wodne lakiery do paznokci ( nietoksyczne)- za opakowanie w którym brakowało 1 lakieru, zapłaciłam 14zł. Taki zestaw możecie podzielić na kilka dni, i tym sposobem zapełnicie woreczki drobnymi i tanimi niespodziankami. W te dni, kiedy to zadanie są trudniejsze i nie tak przyjemne dla dziecka, przygotowałam małą niespodziankę+małe co nieco, lub np książkę czy zestaw do przygotowania kartek, kupiony w Smyku, który widzicie na zdjęciu- koszt 12zł :) Takie większe prezenty lub np owoce, które nie mogą leżeć w woreczkach długo, możecie ukryć danego dnia, a na karteczce napisać już dziś: "zabawa w ciepło-zimno- znajdź swój upominek!"
Jeśli macie więcej dzieci w rodzinie to zestawy lakierów, szminek itd, sprawdzą się idealnie.
Niespodzianki mogą też być powiązane z zadaniem, np na dzień, w którym mamy ozdabiać papier na prezenty, kupiłam pieczątkę, którą Lenka "wypieczątkuje" cały szary papier.
Kreatywność w tym temacie nie ma granic, więc do dzieła! Jeszcze zdążycie!



 1. Najpierw naszyłam numerki, ponieważ nie mogłam znaleźć nigdzie wystarczająco dużych pieczątek, napisałam liczby 1-24 na kawałku filcu miękkiego, kupionego w Empiku. Przyszyłam muliną.


2. Dopiero wtedy zszyłam dwa kawałki tkaniny z sobą. Do wykonania woreczków wykorzystałam tkaninę, którą miałam w domu. Woreczki szyłam na maszynie ( Boże, dziękuję za cierpliwość przy rwanej co chwilę nici!), ale równie dobrze, zszyjecie dwa kawałki tkaniny ręcznie. 

3. Woreczki możecie ozdobić w dowolny sposób.

4. Nie mogłam znaleźć dużych spinaczy dekoracyjnych ( te małe pewnie nie utrzymałyby woreczków z zawartością), kupiłam więc zwykłe drewniane, pomalowałam srebrną farbą, a właściwie pomalowała je Lenka. Właśnie! w te robótki, w miarę możliwości włączcie dzieci. Niech to będzie Wasze wspólne dzieło :) Lenka była przeszczęśliwa. Ja mniej, bo farba była wszędzie ;) Na szczęście zmywa się samą wodą :)




5. Zadania do kalendarza: 
Wiele znajdziecie w internecie, my dopasowaliśmy nasze do dosyć napiętego "grafiku" w tym miesiącu. Znalazły się tam np:
- Napisz list do Mikołaja, zostaw ciasteczka i mleczko. 
- Zawozimy ubrania potrzebującym
- Sprzątamy i sortujemy zabawki
- Porównujemy Mikołajów z różnych krajów, ich stroje, zwyczaje. Oglądamy zdjęcia tych Mikołajów.
- Idziemy na roraty.
- Przygotuj kolację dla wszystkich. 
- Dzisiaj to Ty decydujesz co robimy!
- Zrób przegląd ozdób choinkowych, przynosimy, myjemy, odświeżamy.
- Pieczemy pierniki w towarzystwie zaproszonych gości :)
- Przygotuj kartki świąteczne.
-Idziemy na lodowisko.
- Oglądamy bajkę lub film o świętach i o tradycjach. Pod kocykiem z kubkiem ciepłego mleka w ręku :) 
- Wieczór wspomnień. Oglądamy zdjęcia z poprzednich świąt. Wklejamy do "Świątecznego albumu".
- Wyprawa po choinkę. Po powrocie ją ubieramy.
- Przygotowujemy drobne upominki pod choinkę.
- Słuchamy kolęd, nie włączamy tv, przygotowujemy się do Wigilii. Zakładamy papiloty ( Lenka wciąż o nie prosi, więc będzie je miała ;)
Zadania dostosujcie do swoich możliwości. Ważne, by były realne do wykonania. Pamiętajcie też o spisaniu zadań w swoim kalendarzu, abyście w razie potrzeby mogły przygotować dzień wcześniej potrzebne do ich wykonania przedmioty :)


6. W pasmanterii kupiłam taśmę dekoracyjną, do której przypięłam woreczki. Na taśmie zawiesiłam kilka ozdób choinkowych et voila!

Dajcie znać czy Wam się podoba!  :D



















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz