poniedziałek, 23 listopada 2015

Dziecko nie staje się człowiekiem, ale już nim jest...

 
 Dużo by można pisać, mędrkować, pouczać. 
Nie zrobię tego.
W zamian za to zrobię sobie rachunek sumienia z szanowania praw mojego dziecka. 
Jej prawa, są tak samo ważne jak moje. 
Ba! są ważniejsze, bo jest mała, bezbronna i nie zawsze potrafi i może powiedzieć NIE.

"Bo dorosłemu nikt nie powie: ‘Wynoś się’, a dziecku często się tak mówi.  Zawsze jak dorosły się krząta, to dziecko się plącze, dorosły żartuje, a dziecko błaznuje, dorosły płacze, a dziecko się maże i beczy, dorosły jest ruchliwy, dziecko wiercipięta, dorosły smutny, a dziecko skrzywione, dorosły roztargniony, dziecko gawron, fujara. Dorosły się zamyślił, dziecko zagapiło. Dorosły robi coś powoli, a dziecko się guzdrze. Niby żartobliwy język, a przecież niedelikatny. Pędrak, brzdąc, malec, rak – nawet kiedy się nie gniewają, kiedy chcą być dobrzy. Trudno, przyzwyczailiśmy się, ale czasem przykro i gniewa takie lekceważenie."

Janusz Korczak






„Dziecko nie staje się człowiekiem, ale już nim jest.”
















kurtka- F&F  |  spodnie- TAO  |  szalik- Zara  |  buty- Biedronka :)  
wkładki do butów ( o których warto pamiętać kiedy kupujecie buty niewyprofilowane) - my kupujemy w osiedlowym sklepie z butami dziecięcymi. Koszt ok. 10/20zł za parę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz