czwartek, 10 grudnia 2015

Jak zorganizować imprezę i nie zwariować czyli urodziny czterolatki!





Jeśli myśl o organizacji imprezy, spędza Ci sen z powiek, mam dla Ciebie kilka rad i podpowiedzi. Nie taki diabeł straszny...
Trzeba mieć tylko plan i wiedzieć co, gdzie i kiedy zaplanować i kupić. Głowa do góry! 
Od dzisiaj zrezygnujesz z organizacji imprez w brudnych kulkolandach ;)



1. TERMIN
Nie zawsze jest on tak przewidywalny jak noc sylwestrowa. Jeśli są to np urodziny dziecka, weź pod uwagę potencjalne imprezy tego dnia. Może do Twojego miasta przyjeżdża Disney on Ice i z dużym prawdopodobieństwem większość dzieciaków właśnie tam się wybierze. Lub akurat wypada dzień Mikołajek, kiedy to rodzice z Pociechami wybierają się na zaplanowane wcześniej imprezy.


2. TEMATYKA
Jeśli impreza ma mieć motyw przewodni, zaplanuj to wcześniej. Od wyboru tematyki imprezy będą zależały wszystkie późniejsze kroki. Zastanów się czy wybrany motyw i atrakcje mu towarzyszące, dasz radę zrealizować w panującej porze roku.





3. WYSTRÓJ
Kolorystykę dobierz do motywu imprezy. Jeśli są to urodziny dziecka, niekoniecznie wszystko musi być usłane ukochanym motywem np Myszki Minnie. Wystarczy, że wybierzesz dodatki w odpowiednich kolorach.  Wiele rzeczy możesz przygotować sama, wykorzystać przedmioty, które  znajdziesz w domu. Jeśli np. organizujesz urodziny o tematyce Frozen- Kraina Lodu- wykorzystaj ozdoby choinkowe, śnieżynki itd. U nas wyglądało to mniej więcej tak jak TU.




4. DEKORACJE NA IMPREZĘ
Jeśli nie chcesz kupować typowo bajkowych produktów, nie znajdziesz ich najprawdopodobniej w sklepie stacjonarnym.
Poniżej lista sklepów internetowych, w których znajdziecie kompleksowe wyposażenie, od balonów, pomponów , przez nakrycia stołu, po drobne prezenty dla gości.




a) Partybudziki
b) Partybox
c) Partykiosk
d) Scandiloft
e) Congee 
f) LoveMeParty 

5.  Jeśli chcesz zorganizować imprezę tematyczną, możesz zakupić całe zestawy do dekoracji w takich sklepach jak: TU
lub poszukać gotowych i darmowych plików do druku, które dają się edytować i personalizować po otwarciu w odpowiednim programie. Poniżej lista kilku ciekawych znalezionych przeze mnie:
1. http://catchmyparty.com/printables
2. http://eng.ohmyfiesta.com/2014/08/minni-in-red-black-and-white-polka-dots.html
3. http://www.onecharmingday.com/category/free-printables/

Jeśli potrzebujecie konkretnego motywu, a nie udało Wam się go znaleźć w darmowych plikach do ściągnięcia, piszcie, spróbuję pomóc :)



6. ZABAWA I ANIMACJE
jeśli życie Ci miłe, nie bierz się za organizację czasu dzieciom, zwłaszcza w okresie zimowym. Jeśli nie jesteś Perfekcyjną Panią Domu, a ponoć takie nie istnieją, to zorganizuj animatora. Może to być specjalista od -dosłownie- brudnej roboty ( wiem co mówię, patrząc na mój dom, po Kinderbalu Leny), wiele Klubików Malucha, Kawiarni "wynajmuje" animatorów na godziny. Możesz też poszukać na lokalnej tablicy ogłoszeń. Lub zapytać niezawodnych znajomych. Wystarczy choćby miła młoda osoba, która potrafi ogarnąć kilkoro rozwrzeszczanych Bąbli ;P Wbrew pozorom taka przyjemność nie kosztuje dużo, a zdejmie Ci problem z głowy, no i pozwoli zająć się rodzicami dzieciaków i...garami oczywiście :D





7. Jeśli już chcesz zająć się dzieciakami sama, lub nie masz wolnych środków- głowa do góry. Dzieci to wdzięczni imprezowicze. Dasz sobie radę. Poniżej propozycja kilku zabaw/ zajęć, które zajmą dzieciaki, i dadzą szansę na to że połowa domu pozostanie w jednym kawałku :P

- przygotuj cake pops'y- daj się dzieciakom wyżyć artystycznie. Kup dowolne posypki i polewy czekoladowe. Dzieci to kochają. To gwóźdź każdej imprezy! Tego Asa wyjmij z rękawa dopiero wówczas, gdy inne środki zapobiegawcze nie skutkują ( chałupa się trzęsie, sąsiedzi walą miotłą w kaloryfer!). Gwarantuję 5-15 minut ciszy. Kolejne 5 dostajesz gratis, gdy dzieci pożerają samodzielnie wykonane lizaki :)

- wytnij lub wydrukuj obrazki z motywem przewodnim przyjęcia- ponumeruj i ukryj w kilku miejscach pokoju. Dzieciaki muszą znaleźć wszystkie numerki. Zabawa w chowanego zawsze jest dla dzieci ciekawa.

- w specjalnych sklepach z artykułami do wykonywania biżuterii lub na allegro, kup koraliki w kolorach pasujących do tematu imprezy. Dziewczynki niech wykonają bransoletki, chłopcy miecze świetlne lub dowolne gadżety związane z tematem imprezy.

- w dowolnym sklepie kup farbki do malowania twarzy- jak już wzięłaś się za animowanie dzieci i chcesz zyskać ich akceptację, musisz naciapać coś na ich twarzach. Impreza bez tych malunków nie istnieje! ;P

- pociąg życzeń- każde dziecko dostaje wycięty wcześniej przez Ciebie wagonik i maluje w nim jedno życzenie dla jubilata- młodszym dzieciom można podpowiedzieć, że życzymy jubilatowi np. zdrowia, szczęścia, miłości bogactwa itd. Niech każde dziecko narysuje wybrane życzenie. Kreatywność i wyobraźnia Maluchów nie zna granic. Jubilat maluje lokomotywę. Później naklejcie wszystkie wagoniki na dużej kartce i wręczcie jubilatowi.

Zabaw jest naprawdę mnóstwo, powyższe przykłady mają służyć raczej wyciszeniu dzieciaków, bo samo spotkanie większej bandy, powoduje gigantyczny hałas :)

8. MENU
Zapomnij o sałatkach, przystawkach, nie daj Bóg obiedzie. Menu dziecięce musi dać się chwycić w przelocie, ewentualnie musi być słodkie, lub podane w atrakcyjny sposób.

Jeśli masz dużo czasu na przygotowanie urodzinowego menu, opcji masz wiele :)  Jeśli nie, poniżej kilka propozycji:

GALARETKI W POMARAŃCZACH
- absolutny hit przynajmniej naszej imprezy. Nie dość, że dzieciaki lubią samą galaretkę to jeszcze podana w tak ciekawy sposób, zapewne skusi każdego malucha. U nas na ok. 10 dzieci, przygotowałam 36 ćwiartek, po imprezie zostały dwie :)
Możesz przygotować standardową galaretkę  ( wlej nieco mniej wody, aby galaretka dobrze tężała) Możecie też zmieszać sok z owoców z żelatyną lub bardziej zdrowo i ekologicznie z agarem. Agar to substancja żelująca, którą kupicie w sklepach ekologicznych i ze zdrową żywnością. Pamiętajcie o zagotowaniu Agaru.
Przekrój pomarańczę na pół. Wydrąż całą zawartość, pozostawiając samą skórkę, wypełnij ją galaretką i wstaw do lodówki. Ja układam je na filiżankach lub małych pojemniczkach do robienia galaretek. Po zastygnięciu ostrym nożem przekrój na ćwiartki.





CAKE POPS
- wymieszaj: 400 g pokruszonych, suchych ciastek (czekoladowych lub kakaowych), 120 g serka mascarpone, 80 g nutelli lub masła orzechowego. Wszystko wymieszaj. Uformuj kulę, wstaw do lodówki na 15 minut, uformuj kulki, patyczek lub słomkę zanurzaj w rozpuszczonej polewie i nabijaj na niego cake popsy. Następnie zanurz w czekoladzie i udekoruj dowolnymi posypkami. Możesz też nabić kulki na patyczki, a resztę roboty wykonają dzieciaki. Zabawa przednia!

MINI SERNICZKI na szybko
- galaretkę rozpuść w 400ml wody, gdy wystygnie, dodaj do niej serki homogenizowane, wymieszaj dokładnie ( ja używam do tego końcówki blendera do miksowania), przelej do pojemniczków i wstaw do lodówki.




GOFRY LUB TOSTY  ( u nas z gofrownicy Minnie Mouse)




MUFFINKI

CIASTECZKA zanurzone w kolorowych polewach ( dobranych do kolorystyki przyjęcia)

9. PODZIĘKOWANIE
Zwłaszcza jeśli jest to impreza dla dzieciaków, baaardzo ucieszy je drobny podarunek w ramach podziękowań. Będzie to też miły gest, aby pozostałe dzieci nie musiały zazdrościć Jubilatowi, faktu obsypania prezentami. W wyżej wymienionych sklepach możesz zakupić ładne dekoracyjne candy box'y, czyli opakowania na słodycze, lub dekoracyjne woreczki. Ale możesz też do tego wykorzystać cokolwiek innego. U nas oprócz słodyczy zapakowanych w foliowe rożki, każde dziecko dostało uszka Minnie oraz słoiczek z drobiazgami. Kupiłam opakowanie szminek, które znalazły się też w Kalendarzu Adwentowym i zestaw nietoksycznych lakierów do paznokci, wsadziłam tam też naklejki i drobnostki z motywem Myszki Minnie. Pocięłam kawałek materiału na kwadraty, obwiązałam wstążką i gotowe. Słoiczki możesz kupić w IKEI, za 4szt zapłaciłam 5,99zł. Wydatek naprawdę niewielki, a radość ogromna.





Bez względu na to co przygotujesz i ile niedociągnięć dopatrzysz się w zorganizowanej przez siebie imprezie, dzieci to na szczęście wdzięczni imprezowicze. Niewiele im potrzeba do szczęścia. No może trochę...zgody na zrobienie bałaganu ;)





EPILOG!!!
Zapomniałabym o torcie. Pierwszy, na rodzinną imprezę wykonany przeze mnie z naturalnych składników i własnych spiżarnianych zapasów to ten z Barbie. Robiony w ostatniej chwili. Podobno był dobry. Wierzę, bo nie zdążyłam spróbować ;)



Drugi, to już mniej zabawna historia. Tort miałam zamówić "tam gdzie zwykle", ale okazało się to niemożliwe.
Tak więc zakasałam rękawy i wzięłam się za robotę drugiego w ciągu tygodnia torta. Jeden problem: Lenka marzyła o Minnie. A moja Minnie mogłaby przypominać goryla, świnkę, cokolwiek, ale zapewne nie przypominałaby Minnie.
I tu na ratunek przyszła mi Aga z TORTLOVE.
Myślę, że reklamy wcale nie potrzebuje, roboty ma po łokcie, stąd spod Agi rąk, w ostatniej chwili wyszła tylko nasza Minnie. Ale jeśli jesteście z Krakowa i chcecie zobaczyć opadnięte szczęki gości tych mniejszych i większych, Aga sprosta chyba wszelkim waszym oczekiwaniom. Poniżej jej dzieła.
Aga, dziękujemy za uratowanie naszej imprezki! Minnie do dzisiaj stoi i całkiem dobrze się trzyma :)







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz